Trwa ładowanie...
d2sstcq
d2sstcq
Kontrowersje wokół ministra zdrowia. Prof. Krzysztof Simon: zdumiewające i nieprzyjemne

Kontrowersje wokół ministra zdrowia. Prof. Krzysztof Simon: zdumiewające i nieprzyjemne

- Jako wnuczek legionisty natychmiast podałbym się do dymisji, gdybym miał coś na sumieniu. Może minister nie ma i dlatego się nie podaje - powiedział w programie Newsroom WP prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego szpitala we Wrocławiu, pytany o reakcje ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego na kontrowersje wokół rodzinnych interesów. - To jest kwestia etyki, moralności i wiarygodności tego, co się robi - dodał prof. Simon. Zastrzegł, że nie ma wiarygodnych danych, aby oceniać całą sprawę. - Widziałem te wszystkie przekazy dość zdumiewające i bardzo nieprzyjemne. Od tego są odpowiednie służby, które to sprawdzą. Mam nadzieję, że jeśli nie jest to prawda, to minister zostanie przeproszony, a jeśli jest, to nie będzie to "zamiecione pod dywan" - powiedział gość WP. - Myślę, że ministerstwo się spóźniło z decyzjami. Nie było masek i sprzętu. Tu jest olbrzymia pretensja: nie zostaliśmy jako personel właściwie przygotowani do epidemii - mówił prof. Krzysztof Simon. Ocenił również, że decyzja rządzących o odmrażaniu gospodarki jest właściwa, ale apelował o rozważne działania.

Panie profesorze, jak z perspektywRozwiń

Transkrypcja:

Panie profesorze, jak z perspektywy przede wszystkim zwykłego obywatela ocenia pan teraz z perspektywy czasu działania Łukasza Szumowskiego? Ale też w kontekście tych wszystkich informacji, które pojawiają się na temat biznesów jego rodziny, jego żony i jego brata. I tych wszystkich powiązań. Jak pan ocenia jego działanie? I czy nadal powinien być na tym stanowisku? Proszę państwa, to jest bardzo trudna sytuacja. Ja nie mam żadnych wiarygodnych danych. Nie chcę się opowiadać na aspektach prawnych tych wszystkich rzeczy, które są w tym, co jest przedstawiane, informowane. Widziałem te wszystkie przekazy dość zdumiewające i bardzo nieprzyjemne. Natomiast od tego, co mam nadzieję - ostatnio jakieś służby, które to wszystko rozpatrzą i sprawdzą, prawda? Mam nadzieję, że nie zostanie to - albo zostanie to rozproszone, albo absolutnie jest to wszystko prawdziwe. I zostanie to zamiecione pod dywan jak większość afer w tym kraju w ostatnich kilku latach, prawda? Zdecydowanie większych. Nie wiem w ogóle, czy to jest afera jako tako. Myślę, że minister z tymi decyzjami i ministerstwo spóźniło się, jeśli chodzi o restrykcje w tym kraju. Choć one były na początku - w ogóle ich nie było, bo nie było masek, sprzętu. W ogóle byliśmy nieprzygotowani i tu jest ogromna pretensja, że nie przygotowano nas do epidemii - specjalnie nas - zabezpieczenia personelu. Druga sprawa: bardzo dobrze, że wprowadzono te wszystkie restrykcje i wydaje się dobrze, że je rozmrażamy, bo musimy jakoś żyć. Ale oczywiście trzeba to robić bardzo wolno i ostrożnie. Natomiast do sytuacji finansowej, prawnej ministra Szumowskiego w ogóle bym się nie odniósł. Jeśli jakiekolwiek miałbym zarzuty tego rodzaju, to jako wychowanek - dziadek legionista i cała ta moja tradycja rodzinna od czasu Chocimia i Grunwaldu. Chyba bym się natychmiast podał do dymisji, jeśli miałbym cokolwiek sobie na sumieniu. Pan minister być może nie ma i się nie podejmuje. To jest kwestia etyki, moralności i wiarygodności tego co się robi.
d2sstcq
d2sstcq
Więcej tematów