Trwa ładowanie...
d4970rz

Joachim Brudziński o manifestacji narodowców w Oświęcimiu: żyjemy w państwie prawa

Po manifestacji narodowców w Oświęcimiu, w której wziął udział Piotr Rybak, sprawą zajęła się prokuratura. Nakazała policji wszczęcie dochodzenia w tej sprawie. Tymczasem w sieci rozgorzała gorąca dyskusja o niedzielnych wydarzeniach. Głos zabrał także szef MSWiA Joachim Brudziński. Na swoim profilu napisał o "szurniętych zdrowo głupkach".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na czele manifestacji narodowców stanął Piotr Rybak, skazany za spalenie kukły Żyda
Na czele manifestacji narodowców stanął Piotr Rybak, skazany za spalenie kukły Żyda (PAP, Fot: Andrzej Grygiel)
d4970rz

"Jak długo jeszcze? Jak długo, i czego jeszcze trzeba, żeby zareagować? Jak długo będą bezkarni, bo rząd nie potrafi przyznać, że problem jest realny? Ze smogiem było podobnie - dziś nikt nie zaprzecza, że jest. Nienawiści i antysemityzmowi - ciągle tak" - napisał w poniedziałek po południu wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej na wieść o tym, co wydarzyło się w Oświęcimiu.

Przypomnijmy, przed oficjalnymi uroczystościami związanymi z 74. rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz- Birkenau, grupa ok. 200 narodowców przemaszerowała spod dworca kolejowego w Oświęcimiu pod bramę obozu. Inicjatorem tego marszu był Piotr Rybak. Ten sam, który został skazany w 2017 roku za spalenie kukły przedstawiającej Żyda.

Rybak mówił, że "patrioci polscy, narodowcy, nacjonaliści upomnieli się o najwyższe wartości: Boga, Honor, Ojczyznę". - Czy my jesteśmy krajem niepodległym? Czas walczyć z żydostwem i uwolnić od niego Polskę! Gdzie są rządzący tym krajem? Przy korycie! I to trzeba zmienić - tak - według relacji "Gazety Wyborczej" - miał wykrzykiwać Rybak.

d4970rz

Na post wiceprezydenta Warszawy natychmiast zareagował szef MSWiA Joachim Brudziński. "Zareagować na co? Na to, że ktoś ma nie po kolei w głowie i za całe zło tego świata i swoje frustracje wini taki czy inny naród? Jeżeli próbuje Pan obarczać ten rząd za antysemityzm w głowach szurniętych zdrowo (moim zdaniem) głupków, to jest to nieprzyzwoite i niemądre" - napisał na swoim profilu na Twitterze.

"To po co w piątek był cyrk w sejmie?" - pyta się w poście na Twitterze poseł Jacek Protasiewicz nawiązując do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z szefami klubów i kół poselskich. "Joachim Brudziński przynajmniej jest szczery: nie widzi problemu, nie potrafi zaradzić... nie czepiajcie się policji i prokuratury. Nie od tego są. Co najwyżej mogą wystąpić o łagodniejszy wyrok dla Robaka..." - dodał.

"Jeżeli ma Pan nagranie z antysemickimi wystąpieniami z manifestacji, zalegalizowanej przez Pana byłego partyjnego kolegę w Oświęcimu, to proszę o ich przekazanie" - odpowiedział posłowi Protasiewiczowi szef MSWiA. Nawiązał przy tym do faktu, że prezydent Oświęcimia - Janusz Chwierut, który wydał zgodę na marsz nacjonalistów i nie nakazał jego rozwiązania, to były kolega partyjny Protasiewicza. Obaj byli w przeszłości posłami PO. "Ja niezależnie od głosów, że nie było podstaw do rozwiązania zgromadzenia, poleciłem odpowiednie działania policji" - zapewnił Brudziński.

"W pełni rozumiem i w pełni utożsamiam się z oburzeniem kombatantów i wszystkich zbulwersowanych, oczywistą prowokacją nacjonalistów przed obozem w Auschwitz, w dniu upamiętniana ofiar Holokaustu. Ale żyjemy w Państwie prawa, zgromadzenie, decyzją władz samorządowych było legalne" - dodał w następnym wpisie Brudziński.

W poniedziałek prokuratura poinformowała, że nakazała policji wszczęcie dochodzenia ws. marszu narodowców w Oświęcimiu.

d4970rz

Podziel się opinią

Share

d4970rz

d4970rz
Więcej tematów