Trwa ładowanie...
d12uvyg

Wybory parlamentarne. Sondaże PiS się wahają, ale Kaczyński wciąż jest mocny. Kidawa-Błońska krzyżuje plany

Prawu i Sprawiedliwości kolejne afery wybuchające w poszczególnych segmentach władzy nie szkodzą, a partia rządząca wciąż jest mocna w sondażach. Zamawiane przez partie badania wskazują wprawdzie na wahania w poparciu, ale są one nie większe niż granica błędu statystycznego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wybory parlamentarne 2019. Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
Wybory parlamentarne 2019. Jarosław Kaczyński, prezes PiS. (East News, Fot: Wojciech Strozyk/REPORTER)
d12uvyg

– Nie jest prawdą, jak pisała "Gazeta Wyborcza", że mamy w wewnętrznych badaniach 37 proc. Mamy więcej, ale może nie tyle, ile byśmy na tym etapie chcieli. Bo liczymy na pewną i mocną większość – przyznaje rozmówca Wirtualnej Polski działający przy sztabie wyborczym PiS.

Inny dodaje: – Jest dobrze. Mamy między 40 a 45 proc., ostatnie wahnięcia jednak były lekko na naszą niekorzyść. Ale to się zmienia, sprawa Piebiaka i Małej Emi nie wpłynęła istotnie na nasze poparcie.

d12uvyg

– A co z Kidawą-Błońską? Obawiacie się tego ruchu Schetyny? – dopytujemy polityka PiS.

CZYTAJ TEŻ: Jarosław Wałęsa dla WP: Małgorzata Kidawa-Błońska będzie niezależnym premierem

– Nie – odpowiada. – Ale krzyżuje nam to delikatnie plany. Schetyna był łatwym celem, plany kampanijne wymierzone w PO mieliśmy ułożone pod niego. W Kidawę-Błońską będzie nam dużo trudniej uderzać. Ale nie wpłynie to w większy sposób, a pewnie i żaden, na wynik wyborów 13 października – przekonuje nasz rozmówca.

Zobacz także: Kaczyński pisał do hejterki? "Nie znał nadawców"

CZYTAJ TEŻ: Małgorzata Kidawa-Błońska oddechem ulgi dla członków PO. "Wszyscy gramy na nią"

d12uvyg

Wybory parlamentarne i sondaże. PiS niedoszacowane

Zarówno "Wyborcza", jak i inne portale, podawały ostatnio, że wewnętrzne sondaże PiS nie są korzystne dla partii rządzącej. I faktycznie, niektóre wyniki w ostatnich tygodniach nie nastrajały optymizmem, ale nie można mówić o jakiejś istotnej tendencji spadkowej. Przeciwnie. – Nie spadamy poniżej "czterdziestki" – mówi nam ważny polityk PiS.

– Tu istotniejsze jest raczej poparcie dla opozycji. Na nie musimy mocno zwracać uwagę – dodaje inny.

d12uvyg

Wedle sondażu IPSOS opublikowanego 31 sierpnia, PiS mogło liczyć na 41 proc. poparcia. Koalicja Obywatelska – na 28 proc. Lewica – na 13 proc., a PSL z Kukizem – 5 proc. To daje łącznie dla opozycji aż 46 proc. – czyli więcej, niż miała w opisywanym sondażu Zjednoczona Prawica.

– I to jest właśnie niepokojące – zauważa nasz rozmówca. – Żeby mieć pewny i niepodważalny mandat na kolejną kadencję, chcemy mieć w sumie więcej niż cała opozycja razem wzięta. To jest nasza ambicja i taki stawiamy sobie cel – mówiła nam kilka dni temu osoba ze sztabu PiS.

CZYTAJ TEŻ: Nowy spot PiS. Jarosław Kaczyński twarzą nowego etapu kampanii

W partii rządzącej słyszymy – a o tym nie mówi się publicznie – że uważnie w PiS patrzy się na wzrosty sondażowe dla Lewicy. – Im większe poparcie dla trzeciej siły i mniejszych graczy, tym malejące szanse dla PiS na bezpieczną większość sejmową – zauważa jeden z naszych rozmówców.

d12uvyg

Ale inny jest dużo bardziej optymistyczny. – My jesteśmy w sondażach niedoszacowani. Naprawdę. To widać nie tylko w naszych badaniach, ale wszyscy mogli to zobaczyć przy wyborach europejskich, kiedy nikt nie spodziewał się tak wysokiego wyniku dla nas – przypomina rozmówca WP.

CZYTAJ TEŻ: Grzegorz Schetyna pewny Warszawy. "Kaczyński zostanie zmiażdżony"

Sondaże fatalne dla KO. "Katastrofa"

W czwartek świat medialno-polityczny rozpalił sondaż IBRIS, jaki zaprezentowano na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Wedle niego, PiS może liczyć aż na 43,4 proc. głosów, co daje zdecydowanie silną sejmową większość (aż 259 mandatów; do większości potrzebne jest 231).

d12uvyg

Najbardziej w tym dziwi jednak nie wynik PiS, a katastrofalny rezultat Koalicji Obywatelskiej. Sojusz pod przewodnictwem Grzegorza Schetyny dziś otrzymałby w wyborach zaledwie 21,2 proc. (!). To tylko 7 punktów procentowych lepiej, niż Lewica.

– Ten wynik to katastrofa – komentuje na gorąco jeden z polityków PO.

Gdy wysyłamy wynik ważnemu politykowi PiS SMS-em, ten odpowiada emotikoną: ":)))".

I to chyba najkrótsze możliwe podsumowanie stanu gry w polskiej polityce na początku decydującego etapu kampanii przed wyborami.

d12uvyg

Zobacz także: Wybory 2019. Małgorzata Kidawa-Błońska rywalem Jarosława Kaczyńskiego

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d12uvyg

Podziel się opinią

Share

d12uvyg

d12uvyg
Więcej tematów