Trwa ładowanie...

Wcześniej palili kukłę Putina i nabijali Kaczora Donalda na ogrodzenie. Będzie powtórka?

W przeddzień rocznicy katastrofy smoleńskiej odbędzie się demonstracja przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Szef Klubów „Gazety Polskiej”, nawołując do pikietowania placówki, pisze: - Sprawa wyjaśnienia przyczyn tragedii smoleńskiej jest dla nas Polaków sprawą honoru i jej nie odpuścimy.

Share
Wcześniej palili kukłę Putina i nabijali Kaczora Donalda na ogrodzenie. Będzie powtórka?
Źródło: Agencja Gazeta, Fot: Adam Stępień
d20v36j

Organizatorem są wspierające Prawo i Sprawiedliwość Kluby "Gazety Polskiej". Demonstracja ma się odbyć wieczorem przy ulicy Belwederskiej w Warszawie.

- Upomnijmy się o zwrot kluczowych dowodów niezbędnych dla pełnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy rządowego Tu-154M - nawołuje Adam Borowski, szef stołecznych struktur Klubów "GP.

d20v36j

W minionym roku demonstrowało 150-200 osób. Hasła w tych corocznych demonstracjach to zwykle żądania zwrotu wraku przez Rosjan i ukarania polskich urzędników - Bronisława Komorowskiego, Donalda Tuska, Tomasza Arabskiego, Ewy Kopacz i innych. Przed rokiem najbardziej radykalne były żądania Ewy Stankiewicz ze Stowarzyszenia Solidarni 2010. Mówiła ona, że "póki my nie ukarzemy karą śmierci za śmierć polskiego prezydenta, nie możemy mówić o suwerennym państwie".

Na poprzednich demonstracjach spalono kukłę Władimira Putina. Z kolei na transparentach były hasła jak "Putin morderca. Tusk zdrajca", "mgła nie osłoni zdrajców Polski", "tu jest Polska" czy "hańba!" i "dla Putina Norymberga!".

W przeddzień pierwszej rocznicy katastrofy demonstrowało ponad tysiąc osób. Tegoroczna demonstracja ma się zakończyć marszem spod ambasady Rosji pod Pałac Prezydencki przy Krakowskim Przedmieściu.

d20v36j

Podziel się opinią

Share
d20v36j
d20v36j
Więcej tematów