W Renicach nie ma już żadnych dzieci. To jednak nie koniec sprawy

Od publikacji Wirtualnej Polski, w której opisaliśmy, że w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Renicach dochodzi do przemocy wobec podopiecznych, minął miesiąc. Dziś w ośrodku nie ma już żadnych dzieci. Pozostała jedynie kadra. Prokuratura ponownie bada umorzone sprawy. Resorty sprawiedliwości i zdrowia szykują zmiany w prawie.

Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w RenicachMłodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Renicach
Źródło zdjęć: © www.tomekzuk.com | Tomek Żuk

Reportaż "Władcy ciał i umysłów" opublikowaliśmy kilka tygodni temu, 2 września. Błyskawicznie zareagowało m.in. Ministerstwo Edukacji i Nauki oraz Ministerstwo Sprawiedliwości, zapowiadając interwencję.

Minister edukacji Przemysław Czarnek zadeklarował podjęcie "stanowczych i radykalnych kroków", w tym możliwość zamknięcia placówki.

Czym właściwie jest wolność słowa? Czy potrzebne nam są regulacje?

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Michał Woś wystąpił do Prokuratury Krajowej o przeniesienie spraw poza powiat myśliborski i analizę umorzonych na przestrzeni lat postępowań.

Oto co wydarzyło się w ciągu miesiąca.

Przeniesienie dzieci - to jedyne wyjście

Resort uznał, że to jedyne wyjście. Najpierw dopuszczał dalsze kontrole w ośrodku, ale po przeanalizowaniu działań podejmowanych przez Zachodniopomorskie Kuratorium Oświaty w Szczecinie, które sprawuje nadzór pedagogiczny nad ośrodkiem ocenił, że wyczerpały się możliwości i narzędzia służące do przywrócenia właściwej pracy ośrodka.

Dlatego 27 wychowanków zostało przewiezionych do innych placówek. Ostatni opuścił ośrodek w Renicach 30 września.

O tym, do którego MOW trafi konkretny wychowanek, decydował Ośrodek Rozwoju Edukacji w Warszawie i to on wskazał ośrodki w: Krakowie, Lwówku Śląskim, Strzelnie, Borowie, Antoniewie, Wałbrzychu, Nysie i Szklarskiej Porębie.

Zachodniopomorskie Kuratorium Oświaty podaje:

"W związku z tym, że młodzież była przewożona do wskazanych ośrodków w różnych dniach, uznaliśmy, że koniecznym jest wsparcie wychowanków w tym czasie. O pomoc w zapewnieniu im poczucia bezpieczeństwa w czasie oczekiwania na realizację podjętych decyzji poprosiliśmy poradnie psychologiczno–pedagogiczne w Dębnie i Myśliborzu. Zwróciliśmy się do nich z prośbą, by podejmowane przez nich działania wspierające miały na uwadze potrzeby czy obawy wychowanków związane ze zmianą środowiska i upewnienie ich, że nie są przenoszeni do innych placówek w trybie wychowawczym".

Co dalej z kadrą MOW?

W ośrodku w Renicach nie ma już zatem żadnych podopiecznych. Nie oznacza to jednak automatycznego zamknięcia ośrodka.

W przypadku likwidacji MOW obowiązuje taka sama procedura jak w przypadku likwidacji szkół czy innych placówek oświatowych. Zgodnie z prawem oświatowym placówkę może zlikwidować tylko organ prowadzący i to dopiero z końcem roku szkolnego.

A zatem o likwidacji MOW w Renicach może zdecydować jedynie Starostwo Powiatowe w Myśliborzu. Ostateczną decyzję Rada Powiatu powinna podjąć najpóźniej do lutego 2022 r. i zawrzeć ją w tzw. uchwale intencyjnej, a w kolejnych miesiącach przegłosować uchwałę o likwidacji ośrodka.

Dopiero to może zapoczątkować cały proces i sprawić, że od przyszłego roku szkolnego ośrodek ten faktycznie przestanie istnieć.

Obecnie - jak podaje starostwo - w Renicach zatrudnionych jest nadal 14 wychowawców. Decyzje o dalszym ich zatrudnieniu leżą w kompetencjach Starostwa Powiatowego w Myśliborzu.

Może ono utrzymać obecny stan lub zaproponować im pracę w podlegających mu innych placówkach oświatowych.

Rozwiązanie umowy o pracę nie wchodzi w grę, ponieważ pracowników dydaktycznych chroni Karta Nauczyciela.

Dlatego Zachodniopomorskie Kuratorium Oświaty zawnioskowało dotychczas jedynie o odwołanie p.o. dyrektorki renickiego MOW. 10 września br. kobieta sama złożyła jednak do Zarządu Powiatu rezygnację z pełnionej funkcji. Zarząd podejmie decyzję w tej sprawie na posiedzeniu 11 października.

Tymczasem wciąż toczą się postępowania wyjaśniające u Rzecznika Dyscyplinarnego wobec trzech pracowników pedagogicznych ośrodka.

Zapowiedziane kontrole w całej Polsce

Jeszcze we wrześniu, na polecenie MEiN, we wszystkich młodzieżowych ośrodkach wychowawczych w Polsce kuratorzy oświaty przeprowadzali kontrole.

Sprawdzali m.in. poziom bezpieczeństwa wychowanków, uwzględniając tzw. wydarzenia nadzwyczajne oraz analizowali działania dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze. Wnioski z tych kontroli czekają na opracowanie.

Mimo że MOW są placówkami należącymi do resortu edukacji i podjęcie działań kontrolnych należy przede wszystkim do właściwego kuratora oświaty, w sprawę zaangażowało się także Ministerstwo Sprawiedliwości.

Bezpośrednio po publikacji naszego reportażu wystąpiło do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie o zlecenie lustracji w placówce w Renicach. Już 6 września Prezes Sądu Rejonowego w Myśliborzu przeprowadziła kontrolę ośrodka.

Jak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości: "sprawdzono m.in. warunki panujące w ośrodku, w tym pomieszczenia do nauki, codziennego przebywania i spożywania posiłków. Skontrolowano również prawidłowość stosowania w placówce metod i środków oddziaływania na nieletnich. W tym celu przeprowadzono na osobności rozmowy z wychowankami. W ramach kontroli zapoznano się również ze wszystkimi sprawami dotyczącymi wychowanków MOW w Renicach, które toczyły się w Sądzie Rejonowym w Myśliborzu".

Dodatkowo zlecono przeprowadzenie lustracji sędziemu wizytatorowi Sądu Okręgowego w Szczecinie ds. rodzinnych i nieletnich. Po zakończeniu wszystkich czynności wyniki natychmiast zostaną przekazane do Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak zapowiedział miesiąc temu wiceminister Michał Woś, ministerstwo zwróciło się do Prokuratury Krajowej o analizę słuszności decyzji co do umorzenia wszczętych postępowań karnych związanych ze zgłoszonymi zdarzeniami.

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie bada wszystkie sprawy dotyczące MOW w Renicach, zakończone umorzeniem bądź odmową wszczęcia postępowania.

Jedną z nich była opisana przez nas sprawa Adriana, który w czasie próby ucieczki z ośrodka spadł z najwyższego piętra i prawdopodobnie już nigdy nie będzie chodził. Jego sprawa została umorzona 29 czerwca 2021 roku, ale po naszym artykule podjęła ją Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

Również rodzina Krystiana, wychowanka, który opowiadał w reportażu, jak w 2015 r. został pobity na stołówce przez swojego wychowawcę, otrzymała pismo o wznowieniu postępowania w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się nad wychowankami MOW w Renicach.

Zmiany w prawie

Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdza, że opisana przez nas historia przemocy w MOW w Renicach będzie przedmiotem analizy w ramach dalszych prac legislacyjnych nad projektem ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich.

Wiceminister Woś podkreślił, że nadzór nad prowadzonymi m.in. przez samorządy Młodzieżowymi Ośrodkami Wychowawczymi natychmiast trzeba wzmocnić, żeby skończyć z patologiami. Przewiduje to przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt nowej ustawy o resocjalizacji nieletnich, który ma być największą od 40 lat reformą regulacji w sprawach nieletnich.

Nasz materiał spowodował, że dyskusję nad zmianami w funkcjonowaniu MOW i Młodzieżowych Ośrodków Socjoterapii toczą się również w podkomisji ds. zdrowia psychicznego. Udział w nich biorą nie tylko parlamentarzyści, ale również przedstawiciele resortów zdrowia, edukacji, sprawiedliwości, policji oraz Instytutu Zdrowia Psychicznego Para Familia (który zapewniał opiekę psychologiczną wychowankom w Renicach od wiosny 2020 r. i jako jeden z podmiotów ujawnił przemoc w ośrodku).

Specjaliści od zdrowia psychicznego apelują, by MOW nie podlegały wyłącznie nadzorowi Ministerstwa Edukacji i Nauki, bo ma ono ograniczone kompetencje i możliwości reagowania na sytuacje oraz nieprawidłowości, jak te opisane przez nas w Renicach.

Postulują objęcie wychowanków opieką międzyresortową, w tym Ministerstwa Zdrowia.

I najważniejsze. Proponowane zmiany w prawie mają doprowadzić do sytuacji, w której wychowankowie MOW przestaną być traktowani jako "zdemoralizowani", a zaczną być postrzegani jako pacjenci potrzebujący pomocy psychologicznej.

Wybrane dla Ciebie
Spotkanie w Miami po wizycie w Moskwie. Ukraina negocjuje plan Trumpa
Spotkanie w Miami po wizycie w Moskwie. Ukraina negocjuje plan Trumpa
Utajnione obrady Sejmu. Wiadomo, co przedstawi Tusk
Utajnione obrady Sejmu. Wiadomo, co przedstawi Tusk
NATO wzmacnia obecność na wschodzie. Myśliwce dotarły do Polski
NATO wzmacnia obecność na wschodzie. Myśliwce dotarły do Polski
Tajne spotkania Niemiec i Rosji w Abu Zabi. Niemieckie media ujawniają
Tajne spotkania Niemiec i Rosji w Abu Zabi. Niemieckie media ujawniają
Kiedy ustawa o praworządności trafi do Sejmu? Jasna deklaracja Żurka
Kiedy ustawa o praworządności trafi do Sejmu? Jasna deklaracja Żurka
Gorąca noc w Rosji. Drony uderzyły w port i rafinerię
Gorąca noc w Rosji. Drony uderzyły w port i rafinerię
Działo się w nocy. Admirał Bradley tłumaczył się przed Kongresem
Działo się w nocy. Admirał Bradley tłumaczył się przed Kongresem
"Groźba agresji". Kolumbia reaguje na słowa Trumpa
"Groźba agresji". Kolumbia reaguje na słowa Trumpa
Kolejny atak na łódź przemytników na Pacyfiku. Zginęły cztery osoby
Kolejny atak na łódź przemytników na Pacyfiku. Zginęły cztery osoby
"Dobrowolnie będą przepraszać". Kadyrow odgraża się Europie
"Dobrowolnie będą przepraszać". Kadyrow odgraża się Europie
J.D. Vance ostrzega KE. Chodzi o platformę Muska
J.D. Vance ostrzega KE. Chodzi o platformę Muska
Chcą przekazać 8 mld funtów Ukrainie. Z zamrożonych rosyjskich aktywów
Chcą przekazać 8 mld funtów Ukrainie. Z zamrożonych rosyjskich aktywów