renice

WIDEO

Dziennikarze WP docenieni na gali Grand Press. Ich teksty wstrząsnęły Polską

Dziennikarka Wirtualnej Polski Anna Śmigulec otrzymała nagrodę Grand Press za reportaż "Władcy ciał i umysłów". Szymon Jadczak zajął piąte miejsce w kategorii "Dziennikarz roku 2021". W programie "Newsroom" WP Anna Śmigulec opowiedziała o swoim reportażu. - Napisałam tekst o przemocy w młodzieżowym ośrodku wychowawczym w Renicach pod Szczecinem. Opublikowaliśmy tekst 2 września i tego samego dnia interweniowały Ministerstwo Sprawiedliwości i Ministerstwo Edukacji i Nauki. Po kilku dniach chłopcy zostali wywiezieni do innego ośrodka. To był pierwszy wymierny efekt publikacji - opowiadała Anna Śmigulec. - Później, co mnie ogromnie cieszy, podjęto szersze inicjatywy. W przypadku dwóch ustaw, które dotyczą ośrodków wychowawczych, wzięto pod uwagę to, co opisaliśmy i wprowadzono zmiany w prawie. Przykład Renic był drastyczny, ale nie jest to przypadek odosobniony. Po pierwszej publikacji otrzymałam wiele maili od dorosłych już mężczyzn, którzy opisywali, że doświadczali podobnej przemocy. Po ogłoszeniu nominacji zgłosiły się kolejne osoby - dodała laureatka Grand Press. Jak mówiła, kadra, która maltretowała podopiecznych wciąż pracuje w ośrodku w Renicach. Chroni ją karta nauczyciela. - Paradoks polega na tym, że ci ludzie nie mogą zostać zwolnieni z dnia na dzień, bo takie jest prawo. Miejscowa władza musi coś im zaoferować, by mogli godnie żyć - mówiła Anna Śmigulec. Szymon Jadczak został wyróżniony za swoje tegoroczne głośne publikacje, za które był często atakowany zarówno przez rządzących jak i opozycję. - Śmieję się, że wszyscy mają u mnie przechlapane. Zazdroszczę Ani, bo pierwszego dnia osiągnęła sukces. Ja z wiceministrem Mejzą boksuję się już kolejny tydzień. Sami politycy PiS przyznawali w nieoficjalnych rozmowach, że tak dobrze udokumentowanego tekstu nie czytali od dawna. Sprawa jest jasna, ale dalej trwa. Pozostaje mi się cieszyć, bo w zanadrzu mamy kolejne teksty. Zobaczymy ile jeszcze bombardowań przeżyje Łukasz Mejza - mówił Szymon Jadczak.
"Przerażający artykuł". Wiceminister Michał Woś reaguje
WIDEO

"Przerażający artykuł". Wiceminister Michał Woś reaguje

W Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Renicach pod Szczecinem przez lata dochodziło do przemocy. Nad bohaterami reportażu WP znęcali się nie tylko podopieczni MOW. Bić mieli również niektórzy z wychowawców. Sprawę opisała reporterka Anna Śmigulec. - Przerażający artykuł, gigantyczne cierpienie tych nieletnich, którzy tam trafili. Nic nie usprawiedliwia takiego działania. Reakcja musi być jednoznaczna - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Jak poinformował, zlecił "bardzo szczegółową" lustrację w sądzie rodzinnym. Ale nie tylko. - Zwróciłem się do prokuratury krajowej, rozmawiałem z prokuratorem Sierakiem, wiceprokuratorem generalnym, żeby zrobić kwerendę wszystkich umorzonych spraw na przestrzeni ostatnich lat, bo rodzą się znaki zapytania, i objąć nadzorem sprawy już prowadzone - przekazał wiceminister. Woś podkreślił, że kluczowa jest zmiana systemowa. - Razem z ministrem Ziobro w czerwcu przedstawiłem projekt ustawy. Kończymy konsultacje. Mam nadzieję, że w ciągu miesiąca, dwóch będzie przyjęta przez rząd i trafi do parlamentu - poinformował. - Wprowadzamy kompleksową regulację, która będzie podstawą do działania we wszystkich działaniach resocjalizacyjnych i uporządkuje Młodzieżowe Ośrodki Wychowawcze - podkreślił polityk Solidarnej Polski. - Chcemy tworzyć nową instytucję - okręgowe ośrodki wychowawcze z kadrą z poprawczaków - dodał wiceminister.
Natalia Durman Natalia Durman