USA gromadzą flotę i grożą Wenezueli. Domino upadnie w drugą stronę?

Stany Zjednoczone gromadzą potężne siły morskie wokół Wenezueli, z presją na obalenie Nicolasa Maduro. Jak zauważa "The Economist", konflikt może wywołać chaos na niespotykaną skalę.

USA gromadzą flotę i grożą Wenezueli. Domino upadnie w drugą stronę?USA gromadzą flotę i grożą Wenezueli. Domino upadnie w drugą stronę?
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS | JIM WATSON
Katarzyna Staszko

Od września 2025 r. Amerykanie wzmacniają obecność wojskową na Karaibach. Celem eskalacji napięć jest obalenie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, który według amerykańskiej administracji jest zaangażowany w narkoterroryzm.

Zdaniem analityków, nieudana interwencja może pogłębić chaos zarówno w Wenezueli, jak i poza jej granicami. Amerykańskie siły prowadzą obecnie intensywne manewry, a nad krajem przelatują bombowce, demonstrując gotowość do działania. "Domino może upaść w drugą stronę" - ostrzega brytyjski tygodnik.

Hołownia się pożegnał. "Chcę prosić, żebyście trzymali za mnie kciuki"

Pomimo prób dyplomacji, ostatnie działania pokazują, że USA decydują się na siłowe rozwiązania. Rozmowy były prowadzone przez m.in. Rica Grenella, specjalnego wysłannika Trumpa, ale nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. "Maduro musi odejść" - brzmi przesłanie administracji USA.

Możliwe scenariusze

Eksperci wskazują na kilka możliwych scenariuszy: od obalenia Maduro przez armię wenezuelską, poprzez negocjacje polityczne, aż po pełnoskalową operację wojskową USA. Wśród pozytywnych scenariuszy znajduje się również możliwość, że groźby wojskowe skłonią Maduro do ustępstw.

Jak czytamy, obecna strategia USA wiąże się jednak z dużymi wyzwaniami, biorąc pod uwagę skomplikowaną sytuację polityczną i ekonomiczną w Wenezueli. Mimo że społeczeństwo wenezuelskie coraz bardziej krytycznie ocenia reżim Maduro, jego władza wciąż utrzymuje się dzięki kontroli nad wojskiem.

Pomimo ryzyka, Waszyngton widzi w ewentualnym obaleniu Maduro szansę na zwiększenie wpływów w regionie i wyeliminowanie wpływu Chin i Rosji.

Źródło: "The Economist"

Wybrane dla Ciebie
Przemyt papierosów do Polski. Zatrzymanie na przejściu granicznym
Przemyt papierosów do Polski. Zatrzymanie na przejściu granicznym
Ojciec Tadeusz Rydzyk stawił się w prokuraturze
Ojciec Tadeusz Rydzyk stawił się w prokuraturze
"Ostrzegali nas". Niepokojąca inicjatywa w USA ws. NATO
"Ostrzegali nas". Niepokojąca inicjatywa w USA ws. NATO
Sukces Ukraińców. Przejęli ważny statek tzw. floty cieni
Sukces Ukraińców. Przejęli ważny statek tzw. floty cieni
Trzej obywatele Indii przyłapani. Muszą opuścić Polskę
Trzej obywatele Indii przyłapani. Muszą opuścić Polskę
Warszawa: kolejna akcja pirotechników. Tajemniczy pakunek pod wiaduktem
Warszawa: kolejna akcja pirotechników. Tajemniczy pakunek pod wiaduktem
Polityk Polski 2050 mocno o strategii Trumpa. "Brzmi to groźnie"
Polityk Polski 2050 mocno o strategii Trumpa. "Brzmi to groźnie"
Nożownik w Myślenicach. Napastnik nie żyje
Nożownik w Myślenicach. Napastnik nie żyje
Awaria sieci ciepłowniczej w Opolu. Brak dostaw w Czarnowąsach
Awaria sieci ciepłowniczej w Opolu. Brak dostaw w Czarnowąsach
Sprawa Komosa-Kaczyński. Jest zapowiedź dalszych kroków
Sprawa Komosa-Kaczyński. Jest zapowiedź dalszych kroków
Ziobro oskarża Europę. Namawia do współpracy z Trumpem
Ziobro oskarża Europę. Namawia do współpracy z Trumpem
Usunęli obelisk Armii Czerwonej. "Ruski mir nie ma tutaj prawa sięgać"
Usunęli obelisk Armii Czerwonej. "Ruski mir nie ma tutaj prawa sięgać"