Tragiczny wypadek. Odwołane pociągi, opóźnienia po 300 minut
Na odcinku między Świerczami a Nasielskiem doszło do potrącenia pieszego przez pociąg. W wyniku wydarzenia ruch na trasie Warszawa-Gdańsk został na jakiś czas wstrzymany, co wpływa na cały ruch kolejowy w tym regionie.
Wypadek kolejowy pomiędzy Świerczami a Nasielskiem spowodował wstrzymanie ruchu na kluczowej trasie Warszawa-Gdańsk. Do zdarzenia doszło około godziny 12, gdy pieszy znalazł się na torach poza przejściami i przejazdami. Służby są obecne na miejscu i badają okoliczności.
Ruch na trasie został wstrzymany natychmiast po zdarzeniu. - Osoba wtargnęła na linię kolejową pod nadjeżdżający pociąg - poinformował Karol Jakubowski z PLK. Przerwa oddziałuje na cały odcinek.
Jak informuje Interia, kobieta została potrącona przez pociąg relacji Łódź - Kołobrzeg. Nie przeżyła. Część pociągów różnych przewoźników została odwołana, inne notują opóźnienia sięgające kilkuset minut. Około godziny 15:25 przywrócono ruch pociągów po jednym torze.
Zatrzymali auto do kontroli. Niespodzianka zamiast papieru ściernego
Wprowadzono wzajemne honorowanie biletów między PKP Intercity a Kolejami Mazowieckimi. Pasażerowie muszą się liczyć z bardzo dużymi opóźnieniami pociągów, np. kilka składów Pendolino z Gdyni lub z Trójmiasta (około 300 min.) czy IC "Żeglarz" (274 min.).
Jakie są konsekwencje dla pasażerów?
Sytuacja wpływa nie tylko na osoby podróżujące tym odcinkiem, ale również na cały harmonogram pociągów w regionie. Tymczasowe zasady honorowania biletów mają na celu ułatwić przemieszczanie się innymi trasami.
Pasażerowie są na bieżąco informowani o zmianach i alternatywnych połączeniach. Służby wciąż pracują nad rozwiązaniem problemu i starają się przywrócić przynajmniej częściowy ruch na odcinku.
Źródło: TVN24/Interia