Umyli konia myjką ciśnieniową. Zadziwiająca opinia biegłego

W Makowie Mazowieckim doszło do nietypowego zdarzenia, które wywołało burzę w internecie. Para podróżująca bryczką umyła konia myjką ciśnieniową w myjni samochodowej, co wywołało przerażenie zwierzęcia. Prokuratura umorzyła sprawę, nie dopatrując się znęcania.

Kamery zarejestrowały incydentKamery zarejestrowały incydent w myjni samochodowej w Makowie Mazowieckim
Źródło zdjęć: © Nagrania lokalnych aktywistów
Barbara Kwiatkowska

Do incydentu doszło w Makowie Mazowieckim. Para podróżująca bryczką postanowiła podjechać do myjni i umyć pojazd. Przy okazji postanowili doprowadzić do porządku także zaprzęgniętego do niego konia.

Skierowali więc na zwierzę strumień wody z myjki ciśnieniowej. Przerażony koń stanął dęba i upadł na beton. Zdjęcia i nagrania z tego zdarzenia szybko obiegły internet, wywołując faklę komentarzy.

Opinia biegłego: nic się nie stało

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, po przeprowadzeniu śledztwa, umorzyła postępowanie. Kluczowe było badanie Powiatowego Lekarza Weterynarii, który stwierdził, że koń nie odniósł obrażeń i był trzymany w odpowiednich warunkach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Historia z Podlasia szokuje. "Czyha na pijanych i podkłada nogi"

Prokuratura, opierając się na opinii biegłego, uznała, że nie ma podstaw do działań prawnych. "Zwierzę w wyniku mycia nie doznało żadnych urazów, nie wykazywało objawów bólu ani cierpienia" - przekazała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Po analizie materiału dowodowego, Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu uznała, że zachowanie Adama L., właściciela konia, było lekkomyślne, ale nie nosiło znamion znęcania się nad zwierzęciem. "Reakcja konia widoczna na filmie, a w konsekwencji jego upadek był wynikiem nieszczęśliwego wypadku" - czytamy w wiadomości biegłego, cytowanej przez prok. Łukasiewicz.

Biegły dodał, że konie są dobrze przystosowane do niskich temperatur. Po incydencie koń przebył dystans 5 km, a po dotarciu na miejsce został wyprzęgnięty i odprowadzony do stajni, gdzie miał zapewnione odpowiednie warunki do odpoczynku.

Biegły uznaje, że można było w ten sposób potraktować konie, pod warunkiem spełnienia kilku warunków. "Zapewnienie godnych warunków do odpoczynku i wyschnięcia, a tak było w tym przypadku, nie zagraża życiu ani zdrowiu zwierzęcia" - podkreślono w raporcie.

Źródło: "Super Express"

Wybrane dla Ciebie
Burza po tekście "Wyborczej". NIL domaga się wyjaśnień
Burza po tekście "Wyborczej". NIL domaga się wyjaśnień
Zimowa pogoda wraca do Polski. Kiedy możemy spodziewać się śniegu?
Zimowa pogoda wraca do Polski. Kiedy możemy spodziewać się śniegu?
Fragmenty drona na Lubelszczyźnie. Są ustalenia MSWiA
Fragmenty drona na Lubelszczyźnie. Są ustalenia MSWiA
Nocna akcja TOPR. Zaangażowano 20 ratowników
Nocna akcja TOPR. Zaangażowano 20 ratowników
"Wyborcza" pisze o lekach Cenckiewicza. W sieci wybuchła dyskusja
"Wyborcza" pisze o lekach Cenckiewicza. W sieci wybuchła dyskusja
Wypadek na Podlasiu. Przewróciła się cysterna z alkoholem
Wypadek na Podlasiu. Przewróciła się cysterna z alkoholem
Szczyt przywódców w Niemczech. Donald Tusk leci do Berlina
Szczyt przywódców w Niemczech. Donald Tusk leci do Berlina
Drony w pobliżu Moskwy. Operacja ukraińskiej armii
Drony w pobliżu Moskwy. Operacja ukraińskiej armii
Sikorski lepszy od Tuska? Polacy wypowiedzieli się w sondażu
Sikorski lepszy od Tuska? Polacy wypowiedzieli się w sondażu
Trzech Polaków wśród najbardziej poszukiwanych przestępców
Trzech Polaków wśród najbardziej poszukiwanych przestępców
"Zachowaj spokój". Alert RCB i syreny alarmowe na Mazowszu
"Zachowaj spokój". Alert RCB i syreny alarmowe na Mazowszu
Rzecznik rządu o sojuszu PiS z Konfederacją. "Szkodliwy scenariusz"
Rzecznik rządu o sojuszu PiS z Konfederacją. "Szkodliwy scenariusz"