Fiasko umowy ws. minerałów? Eksperci zaniepokojeni
Ukraina nie dysponuje wystarczającymi zasobami surowców naturalnych, aby spełnić warunki zawarte w umowie z USA - uważają eksperci. Zgodnie z ich opiniami, brak jest dowodów na wystarczająco duże zasoby minerałów, a te, które istnieją, będą trudne do eksploatacji, szczególnie w zniszczonych wojną wschodnich regionach kraju.
Donald Trump zapewniał, że Amerykanie odzyskają zainwestowane w Ukrainę miliardy dolarów, dzięki umowie o metalach ziem rzadkich. USA zakładają, że w kraju są zasoby 20-50 minerałów, które uważa się za krytyczne. Chodzi m.in. o lit, grafit, tytan czy uran. Według ekspertów, ich wartość może przekraczać 15 bilionów dolarów. To ponad dwa razy więcej, niż budżet federalny USA w 2024 roku.
Jednak według analityków, nie ma jednoznacznych dowodów na to, że Ukraina dysponuje znacznymi zasobami minerałów ziem rzadkich, a te, które posiada, są znikome w porównaniu do zasobów innych państw.
Wielkie fiasko?
Pierwotnie pomysł o zawarciu takiej umowy wyszedł od Zełenskiego, który zaprezentował go podczas wizyty w USA we wrześniu, proponując dostęp do zasobów naturalnych Ukrainy w zamian za dalsze wsparcie USA. Choć propozycja ta została przedstawiona zarówno administracji Trumpa, jak i Bidena, nie była traktowana poważnie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Żołnierze Putina na froncie. Z kijem ruszyli na miny
Ostatecznie umowa, która ma zostać podpisana, przewiduje przekazanie Ukrainie 350 miliardów dolarów oraz sprzętu wojskowego. Chociaż mapa potencjalnych złóż wskazuje na ich obecność w różnych częściach kraju, wiele z tych rejonów znajduje się w strefach objętych walkami, w tym terenach kontrolowanych przez Rosję. Eksperci podkreślają, że wydobycie minerałów, zwłaszcza ziem rzadkich, jest niezwykle kosztowne i czasochłonne, a w niektórych rejonach nawet niemożliwe do przeprowadzenia.
Trump, uznając niepewność dotyczącą dostępności zasobów, przyznał, że może okazać się, iż złoża nie będą tak obfite, jak zakładano, ale i tak umowa ma na celu przekształcenie Ukrainy w ogromny projekt rozwoju gospodarczego, który przyniesie korzyści obu stronom.
Krok do zakończenia wojny
Trump, kontynuując dążenie do zakończenia wojny, odmawia wysyłania amerykańskich wojsk do Ukrainy jako sił pokojowych i sprzeciwia się przystąpieniu Ukrainy do NATO.
Jego administracja uważa, że umowa dotycząca zasobów naturalnych zapewni Ukrainie odpowiednie gwarancje bezpieczeństwa, ponieważ USA będą miały interes w ochronie swoich inwestycji. Eksperci zauważają, że w przypadku takich zasobów inwestycje w bezpieczeństwo mogą stanowić jedną z najlepszych gwarancji ochrony kraju przed przyszłymi zagrożeniami.
Krytycy podnoszą też argument, że pomysł ten może mieć charakter zbliżony do kolonialnego i nie być wystarczający, biorąc pod uwagę, chociażby trudności związane z eksploatacją ukraińskich zasobów naturalnych.
Źródło CNN, WP Wiadomości