Trwa ładowanie...

TOPR wznawia akcję w Jaskini Wielkiej Śnieżnej. Jest reakcja na apel kolegów grotołazów

W sobotę ratownicy TOPR wznawiają akcję w jaskini Wielkiej Śnieżnej. Ma to być odpowiedź na apel kolegów grotołazów, którzy nie zgadzali się, aby TOPR odpuścił poszukiwania drugiego ze speleologów. Szef Sekcji Grotołazów Wrocław zabiegał o interwencję premiera w tej sprawie.

Share
TOPR wznawia akcję w Jaskini Wielkiej Śnieżnej. Jest reakcja na apel kolegów grotołazów
Źródło: PAP, Fot: Grzegorz Momot
dmn3m7n

- Niebawem do jaskini przemieści się grupa ratowników, która będzie tam pracować - poinformował w sobotę rano Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. - W związku z mocnymi naciskami, które się pojawiają, chcemy przekazać informacje na temat akcji. Na podstawie analizy zdjęć ratownika, który był najbliżej miejsca, gdzie znaleziono ciało wiemy, że obok ciała grotołaza w niebieskim kombinezonie widać kawałki czerwonego materiału. Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy powiedzieć, że jest to ciało drugiego z poszukiwanych. Takiej pewności nie mamy - dodał naczelnik TOPR.

Wyjaśnił, że akcja ratowników zmierza do próby podjęcia ciał zmarłych grotołazów, co potrwa jeszcze bardzo długo.

dmn3m7n

Przypomnijmy, że po znalezieniu pierwszego ciała, ratownicy TOPR założyli, że nie żyje również drugi z grotołazów. Jak oświadczył Jan Krzysztof, naczelnik TOPR, akcja nie będzie się już toczyć w trybie pilnym. W piątek wycofano ratowników z jaskini.

Takie oświadczenie wzburzyło środowisko taterników jaskiniowych, którzy domagali się, aby TOPR nie odpuszczał. Przekonywali, że wciąż nie wiadomo nic o drugim z grotołazów. Zaprotestowali koledzy zaginionych speleologów z Sekcji Grotołazów Wrocław.

Jaskinia Wielka Śnieżna. Apel do premiera

- Staramy się skontaktować z kancelarią premiera, by premier Mateusz Morawiecki wpłynął na zmianę decyzji naczelnika TOPR o zaniechaniu akcji poszukiwawczo-ratowniczej po drugiego z naszych kolegów - powiedział w piątek PAP Mirosław Kopertowski, prezes Sekcji Grotołazów Wrocław.

dmn3m7n

Jan Krzysztof odniósł się do tych słów: - Rozumiemy reakcję ludzi, rodzin, oczekiwania kolegów, ale musimy pewne rzeczy na zimno analizować. Musimy postępować racjonalnie. Bardzo prosiłbym, aby nam zaufać. Robimy wszystko, co jest możliwe - skomentował.

Sześciu grotołazów weszło do jaskini Wielkiej Mroźnej w Tatrach 15 sierpnia. Wyprawa miała na celu odkrycie nowych partii jaskini. Speleolodzy byli dobrze przygotowani. Jednak w sobotę 17 doszło do zalania jednego z korytarzy i odcięcia drogi powrotnej dwójki eksploratorów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dmn3m7n

Podziel się opinią

Share
dmn3m7n
dmn3m7n
Więcej tematów