Trwa ładowanie...
d2ileoi

Tak dla reform. Nie dla propozycji rządu

Wymiar sprawiedliwości wymaga reformy, ale nie takiej, jaką proponuje władza - mówili uczestnicy Kongresu Prawników Polskich. Zapowiedzieli powołanie komisji kodyfikacyjnej, która będzie proponowała zmiany w prawie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tak dla reform. Nie dla propozycji rządu
(PAP, Fot: Michał SZALAST)
d2ileoi

W sobotę w Katowicach odbył się Kongres Prawników Polskich, gdzie spotkali przedstawiciele ministerstwa sparwiedliwości oraz Kancelarii Prezydenta wraz z członkami palestry. Zebrani dystukwali w trakcie konferencji o reformie wymiaru sprawiedliwości oraz praworządności w Polsce.

Organizatorzy kongresu - Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia", Naczelna Rada Adwokacka oraz Krajowa Rada Radców Prawnych - przekonują, że reforma sądownictwa jest konieczna, ale musi być przemyślana i konsultowana z praktykami. W kongresie brało udział 1,4 tys. osób, przyjechali m.in.: I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i b. prezes SN Adam Strzembosz, prezes Trybunału Sprawiedliwości UE Koen Lenaerts, RPO Adam Bodnar, a także aktor Jerzy Stuhr.

W kongresie uczestniczyła także wiceminister sprawieliwości Marcin Warchoł oraz minister Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta.

d2ileoi

Wiceminister Warchoł w trakcie swojej prelekcji przekonywał zebranych, że proponowane przez jego resort zmiany nie godzą w niezawisłość sędziów. Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu zostanie zgłoszona poprawka do ustawy o KRS, która ma być wyjściem naprzeciw postulatom zarówno opozycji, jak i środowisk prawniczych oraz sugestiom OBWE. Zgodnie z poprawką 15 członków KRS będzie wybierał parlament, natomiast kandydatów będą mogły zgłaszać środowiska sędziów - stowarzyszenia sędziów lub prokuratorów (grupy co najmniej 20 sędziów lub prokuratorów), Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych, Krajowa Rada Notarialna.

W dalszej części swojego przemówienia Warchoł powiedział m.in., że środowisko sędziowskie nie oczyściło się samo po czasach PRL, większość prawników opuściła salę. Te słowa wywołały poruszenie wród zebranych, a część z nich opuściła salę konferencyjną.

Prezes stowarzyszenia "Iustitia" Krystian Markiewicz zapytany o tę sytuację na konferencji prasowej powiedział, że na sali nie widział sędziów stalinowskich i nie znajduje żadnego uzasadnienia, żeby o tym mówić. - To po prostu nie jest żaden realny problem wymiaru sprawiedliwości (…). Myślę, że takie wypowiedzi kompletnie niczemu nie służą - ocenił Markiewicz.

Kolejnym, który zabrał głos w debacie był minister Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta, który odczytał list głowy państwa Andrzej Dera. Jednak jego wystąpenie również nie obyło się bez zakłoceń. W trackie odczytywania prze Derę fragmentu listu, w którym prezydent przekonuje, że sędzia – w którego zawód wpisana jest apolityczność - nie powinien recenzować działalności innych organów władzy publicznej oraz występować jako strona debaty religijnej, etycznej, światopoglądowej czy politycznej, uczestnicy kongresu przerywali mu bucząc i skandując "konstytucja!". A część zgromadzonych unosiła w górę książeczki z tekstem ustawy zasadniczej.

d2ileoi

Na konferencji prasowej organizatorzy kongresu zapowiedzieli powołanie społecznej komisji kodyfikacyjnej, która będzie przedstawiała swoje propozycje zmian w prawie. Komisja ma kontynuować prace Kongresu i efekty tych prac przedstawi rządzącym, aby można je było uwzględnić w projektach nowelizacyjnych. Bobrowicz powiedział, że udział w komisji mają wziąć i praktycy, i naukowcy.

Prezes Markiewicz podkreślał, że kongres nie jest spotkaniem politycznym, tylko dialogiem z przedstawicielami pozostałych władz.

- My tutaj dyskutujemy o podstawowych wartościach. (...) Ochrony godności ludzkiej i praw człowieka nie da się przehandlować za słupki poparcia w sondażach - mówił.

Prezes Trela deklarował, że sędziowie, adwokaci i radcowie prawni są gotowi do wspólnego działania na rzecz reformowania polskiego wymiaru sprawiedliwości.

d2ileoi

- Wierzymy, że wyjedziemy też stąd z takim przekonaniem, że nie trzeba, a nawet nie wolno podejmować działań politycznych wokół wymiaru sprawiedliwości. Są one bowiem antyobywatelskie i szkodzą reformie wymiaru sprawiedliwości - ocenił.

Na konferencji prasowej Trela zapewnił, że środowiska prawnicze wciąż są gotowe na dialog z rządzącymi.

- Uważamy, że nadal, jeżeli postawimy sobie wszyscy ten główny cel, proobywatelskie reformy w wymiarze sprawiedliwości, to powinniśmy się porozumieć i powinniśmy dialogować – powiedział Trela.

Natomiast prezes SN przekonywała, że odbudowa państwa prawa powinna się opierać na odbudowie autorytetu TK.

d2ileoi

- Trzeba przyjąć takie rozwiązanie, które uniemożliwi aktualnej większości rządzącej, jaka by nie była, manipulowanie przy wyborach sędziów i zapewni ponadpartyjny kompromis w tych sprawach, a kandydatów na sędziów pozwoli zgłaszać przedstawicielom środowisk prawniczych - mówiła sędzia.

A prof. Strzembosz przypomniał ustalenia sądowej Solidarności z 1981 r., dotyczące m.in. niezawisłości sędziów i kwestii powoływania prezesów sądów.

- Nie tylko prezes, wiceprezes, przewodniczący wydziałów, sędziowie wizytatorzy - to wszystko ma być w rękach władzy wykonawczej? - pytał Strzembosz.

Bodnar podkreślił w swoim wystąpieniu, że niezawisłość sędziów i niezależność sądów nie są zasadami abstrakcyjnymi, które nie mają odbicia w życiu obywateli.

d2ileoi

Szefowa polskiego oddziału Amnesty International Draginja Nadażdin wskazała, że "dopóki sędziowie nie mają zapewnionej przestrzeni do orzekania bez jakichkolwiek nacisków politycznych, państwo nie zdaje egzaminu".

W trakcie konferencji europoseł PO Michał boni odczytał list europarlamentarzystów z Grupy Chadeckiej, Liberałów, Zielonych i Socjalistów, w którym sygnatariusze piszą, iż wiele międzynarodowych środowisk wyraża wciąż swe zaniepokojenie i wątpliwości w związku z reformami wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

W przyszłym tygodniu Sejm ma się zająć projektem noweli Prawa o ustroju sądów powszechnych autorstwa posłów PiS, który zmienia m.in. model powoływania prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych "w kierunku zwiększenia wpływu ministra sprawiedliwości na obsadę stanowisk". W ciągu pół roku od tego czasu, minister mógłby odwołać każdego prezesa sądu w Polsce, bez podania przyczyn.

W najbliższym tygodniu sjemowa komija sprawiedliwości ponownie zajmie się rządowym projektem nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, który przewidującym m.in. wygaszenie kadencji 15 obecnych sędziowskich członków Rady. W planach jest by nastepców wybrał ich Sejm. Ten pomysł jest szeroko krytykowany zarówno w kręgach opozycji politycznej jak i wśród sędziów.
Kilka dni temu Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN wyraziło stanowczy sprzeciw wobec tych propozycji, ponieważ jak uzasdanili sedziowie naruszją one niezawisłość.

d2ileoi

Podziel się opinią

Share
d2ileoi
d2ileoi
Więcej tematów