Tajlandia. Wyrzuciła noworodka z piątego piętra

Policja z Tajlandii poszukuje nastoletniej matki, która wyrzuciła noworodka z piątego piętra bloku. Chłopczyk przeżył upadek, bo zamortyzowały go liście bananowca.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policja poszukuje matki nastoletniej matki.
Policja poszukuje matki nastoletniej matki. (Adobe Stock)
WP

Do tego dramatycznego wydarzenia doszło w poniedziałek około godz. 10.30 w miejscowości Samut Prakan w środkowej Tajlandii - donosi Daily Mail. Mieszkańcy bloku usłyszeli nagle ciche kwilenie dziecka. Zaczęli sprawdzać, skąd dochodzi płacz. Okazało, że się w liściach bananowca pod blokiem leży noworodek.

- Pierwsze krzyki usłyszałem o godz. 10.30, ale najpierw nie zwróciłem na nie uwagi. Potem powiedziałem o tym innym sąsiadom i razem poszliśmy sprawdzić - powiedział 55-letni Hang Konhaan, mieszkaniec bloku.

Chłopczyk urodził się zaledwie kilka godzin wczesniej. Jak ustaliła policja, został wyrzucony z piątego piętra. Na szczęście liście bananowca zamortyzowały jego upadek i nic mu się nie stało. Miał tylko kilka zadrapań i był pogryziony przez komary.

WP

Nastoletnia matka zniknęła

Policjanci po rozmowie z mieszkańcami i właścicielem bloku ustalili, że mieszkała tam nastolatka, która była w ciąży. Sąsiedzi często widzieli ją, jak spaceruje.

WP

- Policja została zawiadomiona o godz. 11.00, że w sadzie bananowym znaleziono małe dziecko. Faktycznie, był tam noworodek, a obok leżało wyrzucone łożysko. Po dziecku chodziły mrówki i miał ślady ukąszeń komarów. Miał też wysypkę i zaczerwienienia oraz otarcia skóry świadczące, że spadł z wysokości. - powiedział Pułkownik Amnat Charoen z posterunku policji w Samrong Nua.- Chłopczyk jest w szpitalu, jest zdrowy. Szukamy matki, która najprawdopodobniej wyrzuciła go przez okno - dodał.

Źródło: Daily Mail

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP
WP