Wrocław. Szczęśliwy finał dramatycznej historii. Pan od balonów będzie miał swój dom
Dla pana Kazia, który od lat sprzedawał kolorowe balony na wrocławskim Rynku, samochód był środkiem transportu, sypialnią i magazynem na towar. Wszystko stracił w pożarze we wrześniu. Wrocławianie ruszyli z pomocą - zbierali nowe balony i pieniądze na nowy wóz. Teraz padła obietnica ze strony magistratu - pomożemy wyjść z bezdomności.