Kwaśniewski jako kontrrewolucja
Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy pod hasłami rewolucji moralnej. Choć trudno bronić tego hasła po zawarciu koalicji z partią Andrzeja Leppera, po wielu błędach popełnionych przez rządzących, wciąż wymiar moralny polityki zdaje się mieć znaczenie dla liderów PiS. Potem nastąpiło otwarcie wojen na wielu frontach powodujące konflikty władzy z różnymi środowiskami, potępianie okresu III RP, w której co prawda nie wszystko było idealne, ale też i dalece nie wszystko zasługuje na odrzucenie, rozmaite błędy i niezgrabności. Rezultatem jest aktywizacja potencjalnej opozycji, która twierdząc, że broni demokracji próbuje mobilizować swe siły. Nie chodzi mi o PO – a o opozycję lewicową.