Zagrali dla chorej dziewczyny, a nie dali ani złotówki
Koncert charytatywny się odbył, Czerwone Gitary zagrały, ale na konto ciężko chorej Marty Piekarz nie wpłynęła ani złotówka. Nie było zysku, sami jeszcze straciliśmy - tłumaczą "Gazecie Wyborczej" organizatorzy. "Wspomniano, że ma to być impreza o charakterze charytatywnym, ale w podpisanej umowie, nie ma o tym mowy, ani informacji, na jakie cele zostaje ona zorganizowana" - poinformował Wirtualną Polskę przedstawiciel zespołu "Czerwone Gitary".