Premier, który uwielbia sprośne kawały
Premier Włoch Silvio Berlusconi nie traci dobrego humoru pomimo sromotnej porażki w wyborach administracyjnych oraz w referendum. Na koniec konferencji prasowej, podczas spotkania z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu, który przybył do Włoch z wizytą oficjalną 13 czerwca 2011 r., Berlusconi z uśmiechem objaśnił wspaniały, osiemnastowieczny obraz za ich plecami: "To jest dzieło Andrea Appiani i przedstawia Parnas, czyli bunga-bunga z 1811 roku". I wskazując na męską postać otoczoną młodymi, urodziwymi kobietami oraz na półnagiego harfistę, dodał: "To ja, a to Mariano Apicella…"