Trwa ładowanie...
d2gr1ah
Temat

seksualizacja

Prezes PiS o seksualizacji. "Nie trzeba daleko szukać. Na razie dzieje się to za oceanem"
17-11-2022 14:48

Prezes PiS o seksualizacji. "Nie trzeba daleko szukać. Na razie dzieje się to za oceanem"

Czy po tragedii w Przewodowie zmieni się agenda spotkań z Jarosławem Kaczyńskim? Czy kwestie bezpieczeństwa będą ważniejsze niż sprawy światopoglądowe? O to Michał Wróblewski pytał w programie "Tłit" Radosława Fogla, rzecznika Prawa i Sprawiedliwości. - Ten objazd ma głównie na celu podsumowanie dotychczasowych siedmiu lat i to jest zawsze główny element wystąpienia prezesa Kaczyńskiego. Zawsze dochodzą elementy bieżące czy elementy związane z regionem. Padają pytania. Słuchacze kierują te pytania, które pokrywają bardzo szerokie spektrum tematów. Ostateczna formuła jest wypadkową tego wszystkiego. Siłą rzeczy tematy bezpieczeństwa będą się pojawiać nieco bardziej - mówił Radosław Fogiel. Michał Wróblewski dopytywał o ofensywę ideologii lewackiej oraz edukatorów seksualnych, przed którymi ostrzega prezes PiS. Na ile to obecnie ważny problem w Polsce, a na ile element prekampanii wyborczej? - Zdaję sobie sprawę, że nawet jeśli dzisiaj nie jest to główny temat w mediach i debacie publicznej, to jest to zagrożenie, z którym będziemy musieli się mierzyć - mówił rzecznik PiS. Michał Wróblewski dopytywał o występowanie tego problemu. Przypomniał, że dwa lata temu przy okazji wyborów prezydenckich prezydent Andrzej Duda również poruszał te kwestie. Czy to temat, który ma pomóc wygrać wybory? - Nikt nie ukrywa, że mamy zamiar wygrać te wybory, ale mówimy o sprawach, które w naszym przekonaniu są lub mogą być bardzo ważne. Pyta pan o seksualizację dzieci. Nie trzeba daleko szukać, żeby znaleźć nagrania z wizyt drag queens w przedszkolach. Na razie dzieje się to za oceanem. Widzimy, że pewna ofensywa światopoglądowa nadchodzi. Gdyby przyjąć za dobrą monetę tezę, że tematy, które poruszamy, są brzydko mówiąc pod publiczkę, to skupialibyśmy się tylko na tym, czym żyją ludzie. Mówimy też o sprawach, które naszym zdaniem mogą być istotne, nie zapominając o inflacji, o której prezes Kaczyński mówi w każdym wystąpieniu - dodał.

Kaczyński o seksie. Tak zareagował europoseł z obozu władzy
15-11-2022 10:17

Kaczyński o seksie. Tak zareagował europoseł z obozu władzy

Jarosław Kaczyński podczas swoich wystąpień coraz częściej mówi o kwestiach związanych z seksualnością. Michał Wróblewski pytał Adama Bielana w programie "Tłit" o obraźliwe wypowiedzi wobec kobiet oraz o słowa o 12-letnich dziewczynkach, które chcą zostać lesbijkami. - Dlaczego tyle seksu jest w wystąpieniach Jarosława Kaczyńskiego? Co nam prezes chce przez to przekazać? Słyszę seks w każdym wystąpieniu prezesa Kaczyńskiego - pytał dziennikarz. - Nie wiem, dlaczego panu to się z seksem kojarzy. Jest różnica między seksem, a seksualizacją dzieci. To poważny problem, z którym mamy do czynienia w wielu krajach Zachodu i w tej sprawie jest silny spór między ugrupowaniami konserwatywnymi, a ugrupowaniami lewicowymi, które na taką seksualizację dzieci się godzą - mówił europoseł PiS. Czy ten problem jest w Polsce? - Prezes Kaczyński najczęściej porusza te tematy w odpowiedziach na pytania - zaczął Adam Bielan. - Nie. Akurat przeważnie w pierwszych kilkunastu minutach swoich wystąpień mówi właśnie na ten temat. Ostatnio mówił o 12-latkach, które stają się lesbijkami. Mówił, że spotkał na rynku jakieś dziewczynki i pomyślał też o lesbijkach. Zastanawiam się, jaki jest tu proces myślowy i na jakiej podstawie prezes te problemy diagnozuje. Zadaję te pytania również w imieniu ludzi, którzy się nad tym zastanawiają od kilku dni - mówił dziennikarz. - Panie redaktorze, nie ma żadnego obowiązku słuchania Jarosława Kaczyńskiego. Jeżeli pana redaktora razi dyskutowanie problemów, które były obecne choćby w ostatnich wyborach w USA, to może pan wyłączyć telewizor. Mnie jako rodzica oburzają stwierdzenia, trącące pedofilią, ikony europejskiej lewicy Daniela Cohn-Bendita, który publicznie chwalił się swoimi przygodami erotycznymi - mówił dalej Bielan. - Co to ma wspólnego z tym, co się dzieje w polskich szkołach? Czy ten człowiek chodzi po polskich szkołach i seksualizuje dzieci? - dopytywał dziennikarz. - Mamy w bardzo wielu krajach europejskich do czynienia z ofensywą rozmaitych organizacji, które poprzez tzw. edukację seksualną chcą seksualizować dzieci. Takie jest zdanie konserwatywnej prawicy nie tylko w Polsce. O tym rozmawiają rodzice. Można wprowadzić cenzurę, może pan zakazać Jarosławowi Kaczyńskiemu o tym mówić. Zgódźmy się, że Jarosław Kaczyński ma prawo poruszać te tematy, a pan jako wyborca na niego nie zagłosować. Zjednoczona Prawica ma większość w Sejmie, wygraliśmy wybory, mówiąc również o tych tematach - dodał polityk.

Poznań demoralizuje dzieci? Prezydent Jacek Jaśkowiak dosadnie o ministrze Czarnku
31-07-2021 22:38

Poznań demoralizuje dzieci? Prezydent Jacek Jaśkowiak dosadnie o ministrze Czarnku

Podczas debaty w Sejmie minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zarzucił politykom Koalicji Obywatelskiej "seksualizację i demoralizację dzieci w Poznaniu". - Uważam, że korzystanie ze współpracy z organizacjami pozarządowymi, uczenie dzieci tolerancji czy właściwego traktowania dzieci z Ukrainy, czy Białorusi jest jak najbardziej potrzebne - komentował w programie "Newsroom WP" Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania (PO). - Należy uczyć dzieci tych wartości, które są obecne w Unii Europejskiej, której jesteśmy członkiem i mam nadzieję, że będziemy. (...) Mnie jest znacznie bliżej do naszych sąsiadów zachodnich i tych w UE niż np. do Białorusi, Rosji i Ukrainy, mimo, że mam tam też szereg znajomych. Prowadzący Mateusz Ratajczak dopytywał wprost, czy w Poznaniu dochodzi do demoralizacji dzieci. - Oczywiście, że nie. A najgorsze jest to, że w rządzie znajdują się tak niekompetentne osoby, jak minister Czarnek, który mógłby zadać sobie trud i sprawdzić, gdzie są największe ubytki w nauce religii. Bo Warszawa czy Poznań kojarzy się ministrowi tylko z tym zgniłym Zachodem. (...) Są osoby, które powinny wyposażyć się w kompetencję słuchania. My w samorządzie musimy to robić, słuchać mieszkańców, bo inaczej by nas nie wybierali, natomiast minister Czarnek tej umiejętności nie ma, skoro takie bzdury mówi. On nie słucha innych ludzi, bo nie sądzę, że w swoim ministerstwie zatrudnił tylko niekompetentne osoby. (...) Mam nadzieję, że minister Czarnek już niedługo nie będzie ministrem, bo to jest szkoda dla Polski, edukacji i dzieci - konkludował prezydent Jaśkowiak.

d2gr1ah
d2gr1ah
Więcej tematów