przejazd kolejowy (strona 4 z 11)

Zaufała nawigacji i skręciła na torach. Groźny incydent na przejeździe
1
0:41

Zaufała nawigacji i skręciła na torach. Groźny incydent na przejeździe

Kuriozalny przypadek na drodze. Kierująca osobówką zaufała nawigacji i skręciła w lewo gdy znajdowała się na przejeździe kolejowym. PKP udostępniło właśnie archiwalne nagranie ku przestrodze. Widać na nim, jak zbliżająca się do rogatek skoda zaczyna nagle na torach skręcać w lewo przy włączanym kierunkowskazie. Być może kobieta za kółkiem była już zmęczona, ponieważ trudno jest wytłumaczyć inną jazdę niż w przód, gdy zbliżamy się do torowiska. Pojazd po zjeździe z torów utknął, a kierująca nie była w stanie już wyjechać. Po chwili wyszła z auta i nerwowo zerkała na telefon. "Na przejeździe kolejowo-drogowym w Niegoszowicach w woj. małopolskim doszło do niebezpiecznej sytuacji. Kierująca samochodem osobowym za bardzo zaufała nawigacji i skręciła na przejeździe na tor kolejowy. W tej sytuacji zdecydowanie zabrakło należytej uwagi podczas jazdy oraz zdrowego rozsądku. W sytuacji kryzysowej można skorzystać z "żółtych naklejek", które znajdują się na napędach rogatek lub na krzyżu św. Andrzeja. Od 2018 roku każdy przejazd w Polsce, zarządzany przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., jest dodatkowo oznakowany. Żółte naklejki posiadają trzy istotne informacje: indywidualny numer identyfikacyjny przejazdu kolejowo-drogowego, numer alarmowy 112 i numer awaryjny" - podsumowało sytuację PKP, przypominając kierowcom o zasadach.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Zignorował światła i wjechał na tory. Wysiadł i nie wiedział, co robić
1:27

Zignorował światła i wjechał na tory. Wysiadł i nie wiedział, co robić

Na przejeździe kolejowym w Międzyrzeczu 67-letni kierowca osobowego volkswagena zignorował sygnalizację świetlną oraz opuszczone rogatki i wjechał na tory. Jak podaje portal Info112.pl, o mały włos nie doszło do tragedii. Przebieg zdarzenia zarejestrowała kamera, a nagranie opublikowali funkcjonariusze lubuskiej policji. Kierowca mimo wyraźnych wskazań sygnalizacji świetlnej oraz zamkniętych rogatek, z impetem wjechał na przejazd kolejowy uszkadzając opuszczone rogatki. Osobliwe zachowanie kierowcy wzbudziło zaniepokojenie świadków. - Zamiast próbować szybko usunąć się z torowiska, wysiadł z pojazdu i zaczął spacerować po torach. Jego zachowanie sugerowało brak zrozumienia powagi sytuacji. Po chwili wrócił do samochodu i przestawił go, co nie rozwiązało problemu, ale tylko przeniosło zagrożenie w inne miejsce – przekazała lubuska policja. Dzięki czujności dróżnika obsługującego przejazd kolejowy, udało się uniknąć tragedii. Widząc niebezpieczną sytuację, dróżnik natychmiast poinformował maszynistę nadjeżdżającego pociągu pasażerskiego o zagrożeniu na torach. Maszynista zdążył zareagować i zwolnić pociąg przed przejazdem kolejowym, co zapobiegło możliwemu zderzeniu. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy zabrali prawo jazdy kierowcy. Sprawa została skierowana do sądu rejonowego w Międzyrzeczu, który rozpatrzy kwestie odpowiedzialności i nałoży odpowiednie sankcje.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Utknęła między rogatkami. Pociąg pędził prosto na nią
1:00

Utknęła między rogatkami. Pociąg pędził prosto na nią

Kierująca osobówką myślała, że zdąży przed zamknięciem się rogatek. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło pod koniec listopada na przejeździe kolejowym w Wągrowcu na Wielkopolsce. Policja udostępniła nagranie świadka dopiero teraz, który uchwycił moment, jak kobieta za kierownicą toyoty ignoruje sygnalizację świetlną i wjeżdża na przejazd. Wówczas dochodzi do zamknięcia się lewych rogatek, co daje kierującej jeszcze możliwość ucieczki, jednak 40-latka cofa, zamiast jechać do przodu, przez co w następstwie nie ma szans opuścić przejazd bez wyłamania rogatek. "Kierująca samochodem marki Toyota, zignorowała sygnalizator informujący o opuszczaniu zapór i wjechała na przejazd. Szczęśliwie na tym przejeździe nie doszło do kolidowania z pociągiem. Maszynista szynobusu zgodnie z procedurą wyhamował skład i zjechał z przejazdu. Kierującej postawiono zarzut stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym przez naruszenie zakazu wjazdu na przejazd kolejowy za sygnalizator przy sygnale czerwonym, a następnie zatrzymanie pojazdu na przejeździe. Kierująca otrzymała 3 tys. złotych mandatu karnego i 15 punktów karnych" - przekazała policja w oświadczeniu. Policja apeluje do kierowców, szczególnie w okresie świątecznym, że pośpiech nie popłaca, a tego typu sytuacje mogą się skończyć nie tylko śmiercią kierowcy, ale i podróżujących wraz z nim. Do tego, jeśli już utkniemy między rogatkami, należy kontynuować jazdę, by zjechać z torowiska, nawet jeśli miałoby to oznaczać wyłamanie zapory, ponieważ nie każdy pociąg zatrzyma się na czas.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki