Cała rodzina by spłonęła. Podpalony dom policjantki
Spłonął dom policjantki. Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, prokuratura w Bochni wyjaśnia kwestię pożaru, który miał miejsce w nocy z 17 na 18 lutego w Starym Wiśniczu (woj. małopolskie). Wszystko wskazuje, że to było podpalenie. Funkcjonariuszka z wydziału dochodzeniowo-śledczego straciła niemal cały dorobek życia. Gdyby nie otwarte okno, cała rodzina by zginęła.