Sam przyrządzał leki, wiedzę czerpał z książek. Leczył setki pacjentów
64-letni mieszkaniec Pruszkowa, nieposiadający nawet matury, przyjmował pacjentów, tytułując siebie profesorem genetyki. Twierdził, że jego wiedza o leczeniu jest bardzo duża, bo zielarstwo i medycyna to jego pasja. Za wizyty brał duże pieniądze. Policja szuka ofiar mężczyzny.
Aleksandra Wieczorek