"Stalker z Tindera". Mężczyzna oszukiwał i zastraszał swoje ofiary
Robert I., znany z portali randkowych, oszukiwał kobiety, filmując je potajemnie nago i wymuszając pieniądze - opisuje "Gazeta Wyborcza", nazywając go "stalkerem z Tindera". Mężczyzna został już oskarżony w kilku sprawach, w tym o groźby i oszustwa na ponad milion złotych.
Co musisz wiedzieć?
- Kim jest Robert I.? Mężczyzna poznawał swoje ofiary głównie przez portale randkowe, kreując się na dobrze sytuowanego przedsiębiorcę.
- Jakie są zarzuty? Robert I. jest oskarżony o ponad 20 przestępstw, w tym groźby, znęcanie psychiczne i oszustwa.
- Jakie są konsekwencje? Procesy przeciwko niemu toczą się we Wrocławiu i Oławie, a jego ofiary straciły ponad milion złotych.
Jak działał Robert I.?
Robert I. poznawał swoje ofiary na portalach społecznościowych i randkowych. Wybierał głównie kobiety po rozwodzie lub śmierci męża, które były zamożne. Kreował się na osobę czułą i pomocną, co ułatwiało mu zdobycie zaufania.
Potężna ulewa na Ibizie. Turystyczna wyspa znalazła się pod wodą
Po pewnym czasie prosił o pożyczki, tłumacząc się problemami finansowymi. Gdy kobiety chciały zakończyć znajomość, groził ujawnieniem kompromitujących materiałów.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Spalił ją żywcem. Policja ujawnia szczegóły okrutnego mordu
Jakie były metody oszustwa?
Robert I. nie tylko oszukiwał kobiety, ale także mężczyzn. W jednym z przypadków próbował wyłudzić mieszkanie, manipulując emocjami swojej ofiary.
Opowiadał, że stracił wszystko przez byłą żonę, co miało wzbudzić litość. Do oszustw wykorzystywał także własne dzieci.
Historie z udziałem "stalkera z Tindera" opisuje "Gazeta Wyborcza" już od lat. Dziennikarze dotarli do ofiar mężczyzny. Opisują także nagrania, które zabezpieczono na telefonie Roberta. Są na nich nagie kobiety śpiące, w trakcie kąpieli, ale utrwalał także wymuszanie stosunku.
- Zobaczyłam pierwsze sekundy tego nagrania i pobiegłam do łazienki zwymiotować. Nie byłam w stanie go dalej oglądać - mówi jedna z kobiet w rozmowie z "GW".
Jakie są zarzuty wobec Roberta I.?
Wrocławski sąd prowadzi postępowanie przeciwko Robertowi I., który jest oskarżony o 23 przestępstwa, w tym groźby, znęcanie psychiczne, kradzież i oszustwa. Dotyczą one siedmiu osób, które łącznie straciły ponad milion złotych.
Dodatkowo, w Oławie toczy się proces dotyczący włamania i napaści na byłą partnerkę.
Robert I. został zatrzymany w maju 2023 r. i wypuszczony z aresztu w styczniu 2025 r. po wpłaceniu 100 tys. zł kaucji.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"