Londyn to dopiero początek?
Z faktu, że czwartkowych zamachów w Londynie najprawdopodobniej dokonała miejscowa grupa muzułmańskich ekstremistów i że co najmniej jeden z nich zginął śmiercią samobójczą, wynikają groźne następstwa - powiedział ekspert ds. terroryzmu, dr David Capitanchik z uniwersytetu Roberta Gordona w Aberdeen. Nie można wykluczać, że zamachy mogą zapowiadać dalsze podobne ataki, albo nawet początek jakiejś kampanii - stwierdził.