koronawirus (strona 201 z 380)

Andrzej Sośnierz: dobrze, by sprawami państwa kierowały wiedza i rozum
3:15

Andrzej Sośnierz: dobrze, by sprawami państwa kierowały wiedza i rozum

- Jest mi wstyd za to, że decyzje rządu w sprawie obostrzeń są podejmowane na podstawie... No, właśnie. Na jakiej podstawie? - stwierdził gość programu "Newsroom" WP poseł PiS Andrzej Sośnierz, oceniając działania rządu w sprawie epidemii. - Dobrze by było, gdyby sprawami służby zdrowia i państwa kierowały wiedza i rozum - dodał. Tymczasem rząd, jego zdaniem, w wielu sprawach nie potrafi przedstawić racjonalnych argumentów. - Epidemia trwa już rok, naprawdę można już wiedzieć, gdzie się ludzie zakażają, gdzie jest niebezpiecznie. Nielegalne demonstracje nie spowodowały wzrostu zachowań, nielegalnie otwierane restauracje też nie stały się ogniskami koronawirusa. Mamy dużo różnej wiedzy, wiemy, że kiedy szkoły otworzyliśmy we wrześniu stały się rozsadnikiem epidemii. Dlaczego my tylko ciągle się domyślamy, a nasze decyzje nie są oparte na wiedzy? - mówił polityk Porozumienia. Jego zdaniem, zamiast badań przesiewowych nauczycieli powinno się zbadać, ilu z nich już przeszło zakażenie koronawirusem. Ta wiedza pozwoliłaby zakwalifikować do szczepienia tylko tych, którzy jeszcze nie chorowali. - Ja już przechorowałem, więc przepraszam, niczego się nie boję. Mogę chodzić i kontaktować się z zakażonymi. Ja nikomu teraz nie będę zajmował kolejki do szczepień - stwierdził Andrzej Sośnierz.
Violetta Baran Violetta Baran
Nowe obostrzenia od 12 lutego. Komentarz członka rady medycznej przy premierze
5:50

Nowe obostrzenia od 12 lutego. Komentarz członka rady medycznej przy premierze

- Moglibyśmy spróbować otwarcia restauracji. Mamy za sobą okres, kiedy działały w reżimie sanitarnym - przypomniał w programie "Newsroom" kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz. Członek rady medycznej przy premierze zauważył jednocześnie, że w wakacje normy sanitarne zbyt często były ignorowane, przez co trudno jest podjąć taką decyzję. - Cały czas jesteśmy na tej samej liczbie zgonów, bo jest wyznacznikiem tego, że ludzie dalej ciężko chorują i umierają - podkreślił Tomasiewicz. I dodał: "myślę, że te decyzje i tak są dosyć odważne, biorąc pod uwagę co się dzieje wokół nas, wokół Polski". Lekarz opisał również, w jaki sposób wyglądają zebrania rady medycznej przy premierze Mateuszu Morawieckim. - Są pewne kwestie sporne - przyznał i dodał, że eksperci nie są informowani, jakie decyzje ostatecznie podejmie rząd. - Poza kwestią ferii, gdzie mieliśmy duży spór na temat tego, jak to powinno wyglądać, do tej pory te pozostałe decyzje są rzeczywiście takie, jak ustala rada - powiedział prof. Tomasiewicz. Ekspert odniósł się również do kwestii związanych ze sportem. W jego ocenie są "małe szanse" na to, by otwarto siłownie, biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia naukowe związane z ryzykiem zakażenia w miejscach, gdzie ludzie ćwiczą.