kolizja (strona 4 z 21)

Rynek był dla niego za mały. Za brawurową jazdę kierowca bmw stracił prawo jazdy
WIDEO

Rynek był dla niego za mały. Za brawurową jazdę kierowca bmw stracił prawo jazdy

Coraz częściej występuje oblodzenie dróg, a młodzi kierowcy wykorzystują takie okazje do popisywania się. Jeden z mieszkańców Wolsztyna w Wielkopolsce przekonał się o tym na własnej skórze. Policja udostępniła nagrania z kamer monitoringu, na których widać, jak białe bmw wjeżdża na rynek miasta, ślizgając się przy tym na zakręcie, a następnie uderza w tył innego auta stojącego na parkingu. Co ciekawe, sprawca kolizji po chwili wrzuca wsteczny bieg i ucieka z miejsca zdarzenia. Policja została poinformowana o wszystkim przez właściciela uszkodzonego auta. Funkcjonariusze, dzięki kamerom szybko ustalili, kto stoi za tą brawurową jazdą i był to 18-latek dobrze znany wolsztyńskiej policji. "Osiemnastoletni wolsztynianin został ukarany wysokim mandatem i stracił prawo jazdy, po tym jak kilka dni temu na Rynku w Wolsztynie spowodował kolizję. Było to jego trzecie wykroczenie na przestrzeni niespełna tygodnia, którym przekroczył liczbę punktów karnych. Brak poszanowania przepisów, brawura i nonszalancja spowodowały, że uprawnieniami do kierowania cieszył się nieco ponad miesiąc. Musi też liczyć się z konsekwencjami finansowymi wynikającymi z uszkodzenia samochodu, w który uderzył" - przekazała policja w oświadczeniu. 18-latek przyznał się do spowodowania kolizji, za co ukarany został mandatem w wysokości 1500 złotych i 10 punktami karnymi. Z racji, że wcześniej miał już on 20 pkt karnych, dodatkowe wykroczenie sprawiło, że stracił prawo jazdy. Gdyby tego było mało, po kolizji uciekł z miejsca zdarzenia, dlatego teraz musi liczyć się z tym, że wypłacone przez ubezpieczyciela roszczenie dla właściciela uszkodzonego pojazdu, na zasadzie regresu ubezpieczeniowego będzie musiał pokryć z własnej kieszeni.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Motocyklista się doigrał. Mocne nagranie z Bydgoszczy
WIDEO

Motocyklista się doigrał. Mocne nagranie z Bydgoszczy

"Skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie" - tak policjanci podsumowali opublikowane nagranie z 21-letnim motocyklistą. Komenda Miejska Policji w Bydgoszczy udostępniła wideo z kamerki samochodowej, na którym widać, jak w pewnym momencie auto zostaje wyprzedzone przez motocykl, który chwilę później staje dęba i upada. Kierowca chciał się popisać przed pasażerką i "wyrwać" maszynę na jedno koło. Tym razem zabrakło mu jednak odpowiednich umiejętności i rozwagi, ponieważ niewiele brakowało, by całe zdarzenie zakończyło się tragedią. Dwoje pasażerów z motocykla wylądowało na jezdni. Na szczęście nic im się nie stało. Jak się okazało, 21-letni kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia jednośladu, dlatego grożą mu poważne konsekwencje. "Do zdarzenia doszło na ulicy Inwalidów w Bydgoszczy. 21-latek, nie stosując się do zakazu wyprzedzania, wykonał ten manewr, jednocześnie gwałtownie przyspieszając, po czym stanął na jednym kole. Skutkowało to najpierw upadkiem pasażera, a następnie przewróceniem się pojazdu. Motocykl, ślizgając się po jezdni, uderzył w samochód nadjeżdżający z naprzeciwka" - przekazała KMP w Bydgoszczy. Mężczyźnie zostało zabrane prawo jazdy i odpowie teraz przed sądem za za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym (kolizji), jazdę bez wymaganych uprawnień do prowadzenia tej kategorii pojazdu oraz wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki