Gimnazjaliści zatrzymani za fałszywy alarm bombowy
Nawet kilkadziesiąt tysięcy zł mogą zapłacić rodzice trzech gimnazjalistów, którzy we wrześniu dla żartu zadzwonili do jednego z bielańskich supermarketów z informacją o podłożonej bombie. Chłopcy zostali zatrzymani przez stołeczną policję. Grozi im schronisko dla nieletnich.