Dominik Tarczyński w #dzieńdobryWP o nagraniu monitoringu w Oświęcimiu: wszystko było OK. Dzięki kierowcy BOR młody człowiek nie zginął
W protokole napisano, że kierowca seicento przyznał, że jego zachowanie mogło być przyczyną wypadku. Nie trzeba być Einsteinem, żeby zobaczyć, że ktoś skręcał w lewo i naruszył przepisy. Dzięki reakcji kierowcy BOR ten młody człowiek nie zginął - powiedział w #dzieńdobryWP Dominik Tarczyński. Według posła PiS limuzyny BOR jechały prawidłowo, nagranie monitoringu też nic w tej kwestii nie zmienia, bo "wszystko było OK". - Cały czas przekraczacie podwójną ciągłą, jeśli chodzi o państwo - zarzucił Tarczyńskiemu poseł PO Cezary Tomczyk.