Sprawa Frasyniuka wraca do sądu. Chodzi o ostre słowa pod adresem żołnierzy

Władysław Frasyniuk
Władysław Frasyniuk
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Maciej Kulczyński
oprac. AZY

29.11.2023 14:54, aktual.: 29.11.2023 15:10

Wrocławski sąd uchylił wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę Władysława Frasyniuka do ponownego rozpatrzenia. W pierwszej instancji były poseł i opozycjonista z czasów PRL został uznanym winnym, ale sąd warunkowo umorzył sprawę. Działacz był oskarżony o znieważenie polskich żołnierzy. W jednym z wywiadów nazwał ich "śmieciami".

Proces apelacyjny w tej sprawie toczył się przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu z wyłączeniem jawności.

Obrońca Władysława Frasyniuka mec. Radosław Baszuk po zakończeniu rozprawy poinformował dziennikarzy, że wyrok pierwszej instancji został uchylony i sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez sąd rejonowy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Orzeczenie pierwszej instancji zaskarżyła obrona, która domagał się uniewinnienia, oraz prokuratura, która wnioskowała o wyrok skazujący dla Frasyniuka.

Ostre słowa Frasyniuka

Frasyniuk został oskarżony o użycie pod adresem żołnierzy ochraniających granicę państwową sformułowań "znieważających i poniżających ich w opinii publicznej oraz narażających na utratę zaufania potrzebnego dla pełnienia służby".

Chodzi o wypowiedź dotyczącą funkcjonariuszy zabezpieczających polsko-białoruską granicę, która w sierpniu 2021 r. padła na antenie TVN24.

- Słowo "żołnierz" jest upokarzające dla tych wszystkich, którzy byli na misjach polskich poza granicami. Mam wrażenie, że to jest wataha psów, która otoczyła biednych, słabych ludzi - mówił wówczas Frasyniuk. Dodał, że w taki sposób nie postępują żołnierze.

- Śmiecie. To nie są ludzkie zachowania. Trzeba mówić wprost. To antypolskie zachowanie. Ci żołnierze nie służą państwu polskiemu. Przeciwnie - plują na te wszystkie wartości, o które walczyli pewnie ich rodzice albo dziadkowie - powiedział.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie akt oskarżenia wobec byłego posła i opozycjonisty z czasów PRL skierowała do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia 23 grudnia 2021 r. Proces w pierwszej instancji rozpoczął się w czerwcu 2022 r. Były niejawny. Orzeczenie zapadło w sierpniu ubiegłego roku.

Czytaj więcej:

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (242)
Zobacz także