Trwa ładowanie...

Słynęli z neutralności. Teraz zmieniają zdanie. "Musimy się zbroić"

Mołdawia nie może już jedynie polegać na statusie państwa neutralnego. Musimy zwiększać nasz potencjał militarny - powiedział w poniedziałek Dorin Recean, doradca prezydent Maii Sandu. To może być przełomowa deklaracja. Dotychczas bowiem Mołdawia, od 1994 r., znajdowała się w gronie państw uznawanych za wieczyście neutralne.

Wizyta prezydent Mai Sandu w UkrainieWizyta prezydent Mai Sandu w UkrainieŹródło: Licencjodawca, fot: AP
d1jp6bj

- W celu utrzymania stabilności kraju nie możemy polegać jedynie na instrumentach polityki międzynarodowej, których częścią jest status państwa neutralnego - przyznał Recean, wzywając do zwiększenia potencjału obronnego kraju.

- Władze muszą pozyskać świadome wsparcie obywateli, którzy powinni zrozumieć, że to niezbędne do przetrwania naszego państwa - powiedział, apelując o zwiększenie środków przeznaczanych na obronność.

Skąpe wydatki na obronność

W bieżącym roku rząd Mołdawii przeznaczył na ten cel 0,45 proc. swojego PKB. Władze w Kiszyniowie - pomimo obecności w Naddniestrzu rosyjskich żołnierzy i uzależnienia od rosyjskiej energii - stanowczo potępiły agresję Rosji przeciwko Ukrainie.

d1jp6bj

Położone na wschodzie kraju Naddniestrze ogłosiło oderwanie się od Mołdawii w 1990 roku. Obecnie stacjonuje tam ok. 2 tys. rosyjskich żołnierzy.

Koniec wieczystej neutralności

Deklaracja doradcy prezydent Mai Sandu może być przełomowa. Dotychczas bowiem Mołdawia, od 1994 r., znajdowała się w gronie państw uznawanych za wieczyście neutralne, czyli takie, dla których neutralność jest stanem trwałym.

Do uzyskania statusu państwa wieczyście neutralnego nie wystarcza jednak jednostronna deklaracja państwa. Musi ona zostać uznana przez inne państwa – konkretnie innych członków społeczności międzynarodowej. Trwała neutralność wynika z umowy międzynarodowej lub decyzji samego państwa, ale akceptowanej przez społeczność międzynarodową.

d1jp6bj

Państwo wieczyście neutralne deklaruje nieuczestniczenie w konfliktach zbrojnych prowadzonych przez inne państwa. Nie wchodzi w sojusze o charakterze wojskowym, wojskowo-politycznym ani polityczno-wojskowym, oraz faktycznie nie używa siły zbrojnej wobec innych państw, nie przystępuje do toczących się działań zbrojnych prowadzonych przez inne państwa, a także nie udostępniania swojego terytorium państwowego i swoich zasobów państwom pozostającym w konflikcie zbrojnym.

Źródło: PAP/Reuters

Poborowi wkrótce na froncie. "Będą tam krótko - aż nie zginą"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1jp6bj
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

d1jp6bj
Więcej tematów