Trwa ładowanie...
d2neibp

Ryszard Czarnecki w kościele. "Skandal z amboną"

Fala krytyki spadła na europosła PiS Ryszarda Czarneckiego, który pochwalił się zdjęciami z weekendowych spotkań w ramach kampanii wyborczej PiS. Na jednej z fotografii polityk przemawia w kościele.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ryszard Czarnecki w jednym z dolnośląskich kościołów
Ryszard Czarnecki w jednym z dolnośląskich kościołów (twitter.con/r_czarnecki/screen)
d2neibp

"Dożynki parafialne i misterium chleba. Nie pierwszy raz tu byłem i nie ostatni. Dziękuje za serdeczne przyjęcie, rozmowy i staropolską gościnność" - napisał na portalu społecznościowym Ryszard Czarnecki.

Europoseł PiS poinformował, że w długi sierpniowy weekend był m.in. w Wiązowie oraz Kamieńcu Wrocławskim, a od wpisu dołączył fotografie.

Na jednej z nich widać, jak polityk przemawia z kościelnej ambony - zauważa Radio Zet i komentuje, iż 'trudno uwierzyć, że takie sceny rozgrywają się w XXI-wiecznej rzeczywistości".

d2neibp

Zobacz także: Kaczyński broni kontrowersyjnych słów abpa Jędraszewskiego. Riposta Halickiego

"Atak na Kościół"

Zdjęcie polityka ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego przemawiającego z ambony wywołało oczywiście więcej krytycznych opinii. Pod wpisem Czarneckiego internauci zarzucają mu prowadzenie kampanii wyborczej w kościele.

d2neibp

Sytuację wykorzystała także opozycja. "Spodziewasz się księdza, a przemawia europoseł PiS Czarnecki. Polski Kościół 2019" – skomentował Michał Stasiński, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Z kolei Roman Giertych ocenił, że doszło do skandalu.

"Proboszcz takiej parafii powinien zostać suspendowany. To kradzież wolności należnej świeckim katolikom i atak na Kościół ze strony części kleru" - skomentował zdjęcie Czarneckiego z kościoła.

- Nie mówiłem o wyborach, bo nie biorę udziału w kampanii wyborczej - stwierdził Ryszard Czarnecki w rozmowie z natemat.pl, kiedy o sprawie stało się głośno. Zaprzeczył, że aktywnie wspiera syna w walce o głosy przed jesiennymi wyborami w okręgu, gdzie znajduje się kościół.

d2neibp

- Ku mojemu zaskoczeniu zostałem na koniec mszy poproszony o powiedzenie paru słów. Byłem tym mile zaskoczony - zakomunikował europoseł PiS. Miał też nie widzieć, że kilka osób wyszło ze świątyni, kiedy znalazł się przy ołtarzu.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2neibp

Podziel się opinią

Share

d2neibp

d2neibp
Więcej tematów