Trwa ładowanie...
d37h6oj

Rosja straciła śmigłowiec Mi-24. Zestrzelony w Armenii

Rosyjski śmigłowiec Mi-24 rozbił się w Armenii. Według pierwszych informacji zginęło dwóch pilotów. Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że helikopter został zestrzelony. Po kilku godzinach do błędu przyznał się Azerbejdżan, który twierdzi, że doszło do "tragicznej pomyłki".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Armenia. Katastrofa rosyjskiego helikoptera. Są ofiary
Armenia. Katastrofa rosyjskiego helikoptera. Są ofiary (East News, Fot: Armenian Emergency Ministry Press Office, Associated Press)
d37h6oj

Dwie osoby zginęły w wyniku katastrofy rosyjskiego śmigłowca Mi-24 w prowincji Ararat w Armenii - podaje armeńskie radio. Do zdarzenia doszło około godz. 16.30, kiedy helikopter eskortował konwój motocyklowy do rosyjskiej bazy wojskowej w pobliżu granicy z Azerbejdżanem - informuje rt.com. Nie podano jednak celu konwoju.

Armenia. Katastrofa rosyjskiego helikoptera. Są ofiary

Rosyjska baza wojskowa w Armenii znajduje się około 150 kilometrów od miejsca zestrzelenia śmigłowca. Maszyna rozbiła się w wąwozie między wioskami Yeraskh i Paruyr Sevak i się zapaliła. Na miejsce zdarzenia zostały wysłane służby. Ranny miał zostać również trzeci członek załogi, który został ewakuowany z umiarkowanymi obrażeniami do macierzystej bazy lotniczej.

d37h6oj

Przeczytaj: Górski Karabach. Zmasowane ataki bombowe na miasto Martakert

Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że helikopter został zestrzelony z przenośnego systemu obrony przeciwlotniczej w pobliżu Nachiczewanu. Za wystrzelenie pocisku mają być odpowiedzialne siły walczące z separatystami wspieranymi przez Ormian w spornym regionie Górskiego Karabachu.

Zobacz też: Lockdown w Polsce. Jarosław Gowin ujawnia szczegóły

Po trafieniu pociskiem pilot miał stracić kontrolę nad maszyną i upaść w górzystym terenie na terytorium Armenii. "Dowództwo 102. rosyjskiej bazy wojskowej prowadzi śledztwo w celu ustalenia tożsamości strzelających do śmigłowca" - poinfomowano.

d37h6oj

Katastrofa rosyjskiego śmigłowca w Armenii. Azerbejdżan zabiera głos

Po kilku godzinach MSZ Azerbejdżanu przyznało się do "omyłkowego" zestrzelenia helikoptera. Błąd miał nastąpić z powodu przelotu śmigłowca w bliskim sąsiedztwie granicy armeńsko-azerbejdżańskiej. W tym czasie w strefie konfliktu o Górski Karabach nadal trwają aktywne starcia zbrojne.

Dodatkowo lot rosyjskiej maszyny miał odbywać się "w ciemności, na niskiej wysokości i poza strefą wykrywania radarów systemów obrony powietrznej". Helikopter miał też nie być widziany w obszarze, w którym miał miejsce incydent. Rząd w Baku wyraził gotowość do wypłaty potencjalnego odszkodowania. Strona azerska przeprosiła również za ten "tragiczny incydent".

Przeczytaj również: Armenia boi się interwencji Rosji. "Będzie tu druga Syria"

d37h6oj

Wojna o Górski Karabach. Wciąż trwa konflikt

Od ponad sześciu tygodni trwają walki pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem o Górski Karabach. To region, który znajduje się w Azerbejdżanie, ale od 1994 roku znajduje się pod kontrolą etnicznych Ormian. Nachiczewan znajduje się około 70 kilometrów od Górskiego Karabachu. Nie jest jasne, czy zestrzelenie helikoptera jest związane z konfliktem.

Źródło: armradio.am/rt.com

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d37h6oj

Podziel się opinią

Share
d37h6oj
d37h6oj
Więcej tematów