Ujawniali ruchy wojsk. Doszło do wycieku danych na Białorusi

Projekt Biełaruski Hajun, który monitoruje działalność wojskową na Białorusi, przestał działać. Wszystko przez wyciek danych, w wyniku którego doszło do pierwszych zatrzymań.

Alaksandr ŁukaszenkaAlaksandr Łukaszenka
Źródło zdjęć: © East News | Pavel Bednyakov
Adam Zygiel

Biełaruski Hajun to projekt prowadzony przez opozycyjnego dziennikarza Antona Motolko. Informował o ruchach białoruskich wojsk oraz transporcie uzbrojenia. W ten sposób do opinii publicznej trafiały informacje np. o zestrzeliwaniu ukraińskich i rosyjskich dronów nad Białorusią.

Inicjatywa została przez reżim Alaksandra Łukaszenki uznana za organizację ekstremistyczną.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosyjska broń coraz bliżej. Gen. Polko ocenia stopień zagrożenia

Hajun zbierał doniesienia m.in. od swoich informatorów, którzy kontaktowali się z chatbotem systemu. Jak podał Motolko, ktoś uzyskał "nieautoryzowany dostęp" do bota.

"Nie wiemy, ile danych mogło zostać pobranych, gdy konto osoby trzeciej miało do nich dostęp" - podkreślił.

Motolko dodał, że dostęp był wynikiem jego błędu. Zaznaczył, że część informatorów, którzy zdradzili szczegóły o siebie, może być zagrożonych. Hajun zdecydował o wstrzymaniu działalności.

Akcja służb? Pierwsze zatrzymania

Wszystko wygląda na to, że była to akcja białoruskich służb. Na powiązanym z nimi kanale "Księga Państwowej Instytucji Baza" pojawił się wpis z przekreślonym logiem Hajuna i podpisem "istnieje 100 proc. szans, że sądy wymierzą niższy wyrok za wspieranie już zamkniętego projektu ekstremistycznego niż za taki, który nadal jest aktywny".

Dwa dni po zamknięciu projektu poinformowano o pierwszym zatrzymaniu w związku z wyciekiem. W ręce służb wpadł 42-letni mieszkaniec Mozyrza Maksym Nikitenko, który w ostatnich latach pracował w miejscowej rafinerii.

Czytaj więcej:

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów