Trwa ładowanie...
d4a34z5
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Prokuratura wszczęła postępowanie sprawdzające ws. wycieku akt WSI

Postępowanie sprawdzające, czy doszło do ujawnienia lub nielegalnego wykorzystania ściśle tajnych informacji, które - jak pisze "Wprost" - były podstawą do opracowania aneksu do raportu Komisji Weryfikacyjnej ds. WSI, wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent Bronisław Komorowski
Prezydent Bronisław Komorowski (PAP, Fot: Rafał Guz)
d4a34z5

Poinformował o rzecznik tej prokuratury Przemysław Nowak. - Wszczęliśmy postępowanie sprawdzające z urzędu. Prowadzimy je w kierunku zbadania, czy doszło do przestępstwa z art 265 Kodeksu karnego - wyjaśnił.

Artykuł ten stanowi: "Kto ujawnia lub wbrew przepisom ustawy wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę państwową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".

Postępowanie sprawdzające to etap badania sprawy, w którym prokurator decyduje, czy zachodzi "uprawdopodobnione podejrzenie, że doszło do popełnienia przestępstwa" i wszczyna śledztwo lub tego odmawia. Na decyzję ma 30 dni, ale termin ten w razie potrzeby może zostać wydłużony. Działania sprawdzające prokuratura może także powierzyć np. policji, ABW, CBA, SKW itp.

d4a34z5

Jak podał w poniedziałek tygodnik "Wprost", tajne materiały wyciekły z kierowanej przez Antoniego Macierewicza Komisji Weryfikacyjnej WSI i po siedmiu latach są po raz pierwszy ujawniane. Materiały, a konkretnie 47 stron opatrzonych adnotacjami "ściśle tajne" i "egzemplarz pojedynczy", miały trafić do redakcji dwa tygodnie temu. W 2007 r. na ich podstawie miał być stworzony aneks do raportu z weryfikacji WSI. Aneks został przekazany ówczesnemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiego, który nie zdecydował się na jego ujawnienie. Dokument spoczywa w kancelarii tajnej Kancelarii Prezydenta RP i również Bronisław Komorowski nie korzysta z prawa do jego ujawnienia.

Jak pisze "Wprost", z dokumentów wynika m.in., że autorzy aneksu do raportu WSI zbierali informacje mające obciążyć Bronisława Komorowskiego. W dokumentach nazwisko Komorowskiego ma się pojawiać trzykrotnie. Według "Wprost" weryfikatorzy przypisywali mu, że patronował podejrzanej fundacji, która wyłudzała pieniądze Wojskowej Akademii Technicznej, używał materiałów WSI do niszczenia podwładnych i wreszcie - że miał kontakty z międzynarodowymi handlarzami bronią.

Joanna Trzaska-Wieczorek z kancelarii prezydenta powiedziała, że ujawnienie tajnych informacji jest "kolejnym skandalem w tzw. sprawie raportu WSI i należy oczekiwać, że prokuratura tym razem, w przeciwieństwie do wcześniejszych skandali związanych z raportem, podejmie odpowiednie działania".

Podkreśliła, że podobnie jak to czynił przez trzy lata prezydent Lech Kaczyński, prezydent Bronisław Komorowski podjął decyzję o nieujawnianiu aneksu do raportu z likwidacji WSI. "Decyzja prezydenta Kaczyńskiego świadczy o jego ocenie jakości i wiarygodności aneksu" - oceniła szefowa prezydenckiego biura prasowego.

d4a34z5

Podziel się opinią

Share

d4a34z5

d4a34z5
Więcej tematów