Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
premier
18-10-2007 (13:50)

Premier: walka z korupcją niemożliwa bez CBA i Ziobry

Deklarowanie, że ktoś opowiada się za walką
z korupcją, jeżeli nie popiera jednocześnie Centralnego Biura
Antykorupcyjnego, szefa CBA Mariusza Kamińskiego i ministra
sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, jest nic niewarte - mówił
premier Jarosław Kaczyński podczas spotkania ze
studentami i władzami śląskich uczelni w Uniwersytecie Śląskim w
Chorzowie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Premier: walka z korupcją niemożliwa bez CBA i Ziobry
(PAP)
WP

Premier podkreślił, że wszyscy uczestnicy kampanii wyborczej opowiadają się za walką z korupcją, ale już opinie o CBA, które - jak podkreślał - jest pierwszą służbą specjalną niewywodzącą się i nieuwikłaną w poprzedni system, zaostrzają spór o korupcję.

A jeśli zapytać o ludzi tej służby - Mariusza Kamińskiego, czy wspierającego ją z pozycji prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, to spór jeszcze bardziej się zaostrza. Jeżeli ktoś dzisiaj mówi: "jestem za walką z korupcją" (...) - to trzeba go pytać o tych ludzi, o tę instytucję. Jeśli nie powie: jestem za Kamińskim, jestem za Ziobrą, jestem za CBA, to tak naprawdę deklaracja antykorupcyjna jest po prostu nic niewarta - to jest ktoś, kto chce podtrzymać istniejący system - powiedział premier.

Dodał, że funkcją tego systemu jest coś, co określa jako "politykę transakcyjną", "politykę układów" czy "politykę geszeftu".

WP

Jego zdaniem "bardzo znaczna część polskiej klasy politycznej jest za kontynuacją takiej polityki, bo w takiej polityce się znakomicie czuje i znakomicie wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec realnego zaplecza".

Tylko zbieg okoliczności pozwolił pokazać to z bliska. Sprawa pani Beaty Sawickiej jest niczym innym, jak pokazaniem z bliska, w oświetleniu tego modelu polityki, tego sposobu myślenia. Ta pani przecież szczerze opisuje, jak widzi uprawianie polityki, co mianowicie w polityce jest ważne - powiedział premier.

Jak mówił J. Kaczyński, Polacy dokonają wkrótce wyboru między dalszym realizowaniem "normalnej polityki, gdzie realizuje się cele społeczne", lub powrotem do "teatru lat dziewięćdziesiątych", gdzie dominowała "polityka transakcyjna i wielkie udawanie".

Ci, którzy to kwestionowali, byli określani jako oszołomy i w ogóle byli marginalizowani w życiu publicznym. Ja się państwu pochwalę, że swego czasu byłem uznawany za głównego oszołoma w Polsce. Uważam to za bardzo zaszczytne określenie, przynoszące mi chwałę i dobrze mnie wpisujące w historię tamtego czasu - powiedział.

WP

Uczestnicy spotkania pytali premiera m.in. o perspektywy dla Śląska. Premier odpowiedział, że dzięki środkom europejskim ten region "otrzyma bardzo mocne pchnięcie". Jego zdaniem, Śląsk w procesie transformacji musi podążać drogą wyznaczoną przez ośrodki starego przemysłu w Europie, które już się przekształciły - jak np. Zagłębie Ruhry. Podkreślał, że polskość to nie jeden typ kultury, a śląskość jest jej "bardzo cennym typem".

J. Kaczyński wyraził też pogląd, że polskich naukowców stać na wielkie sukcesy i międzynarodowe nagrody, jeśli nakłady na naukę będą odpowiednie i odrzucą oni "postkolonialną mentalność". Postkolonializm w pewnej części polskich elit to jest straszliwe przekleństwo. (..) Musimy ten kompleks, to poczucie gorszości odrzucić - powiedział.

Polub WP Wiadomości
WP
WP