Trwa ładowanie...
d2zov6d

Poszukiwany narciarz. "Był nieprzytomny po zderzeniu"

Zaskakujący przebieg wydarzeń po wypadku narciarza w Szczyrku. Mężczyzna jechał ulicą i uderzył w terenową toyotę. Ponieważ narciarz się nie ruszał, kierowca auta ruszył po pomoc do pobliskich domów. Kiedy wrócił, ofiary potrącenia nie odnalazł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policja szuka poszkodowanego narciarza
Policja szuka poszkodowanego narciarza (Agencja Gazeta, Fot: Anna Lewańska)
d2zov6d

Wszystko działo się wczesnym popołudniem w poniedziałek na ul. Zwalisko w Szczyrku.

- 51-letni kierujący toyotą zatrzymał swój samochód, kiedy tylko dostrzegł zjeżdżającego jezdnią z dużą prędkością narciarza. Mężczyzna nie zdołał jednak wyhamować i wjechał wprost pod koła samochodu. Poszkodowany z impetem wpadł pod podwozie - relacjonuje Elwira Jurasz z policji w Bielsku-Białej.

Kierowca wyjaśnił, że narciarz stracił przytomność. 51-latek natychmiast pobiegł do pobliskich domostw po pomoc.

google maps

- Kiedy wrócił, poszkodowanego nie było już na miejscu. Kierowca sprawdził jeszcze dokładnie rejon w obrębie około 50 m od miejsca zdarzenia, jednak nie napotkał poszkodowanego - mówi policjantka.

Policja szuka świadków tego niecodziennego zdarzenia, a przede wszystkim samego narciarza.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2zov6d

Podziel się opinią

Share

d2zov6d

d2zov6d
Więcej tematów