ycipk-2o432f

Posłanka Iwona Arent poszła na grzyby. Dowodzi, że to dowód na demokrację w Polsce

Posłanka PiS Iwona Arent zrobiła przerwę w kampanii wyborczej i wybrała się na grzyby. Chwaląc się bogatym zbiorem, nie omieszkała przy okazji dowieść, że grzybobranie to dowód na kwitnącą w naszym kraju demokrację.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Iwona Arent uważa, że możliwość zbierania grzybów w Polsce, to dowód na demokrację w naszym kraju
Iwona Arent uważa, że możliwość zbierania grzybów w Polsce, to dowód na demokrację w naszym kraju (Twitter.com/IwonaArent)
ycipk-2o432f

"Jak dobrze, że w Polsce możemy sobie spokojnie zbierać grzyby. W Holandii zbieranie grzybów jest zabronione i można za to dostać karę nawet 4100 euro albo 1 miesiąc więzienia... Gdzie jest większa demokracja i wolność panie Timmermans?" - napisała na swoim profilu na Twitterze posłanka PiS Iwona Arent. Post opatrzyła swoim zdjęciem z wiadrem pełnym grzybów.

Zobacz także: Grzybobranie trwa w najlepsze. Na zdjęciach pełne kosze i bagażniki

ycipk-2o432f

No, cóż to fakt, że grzybiarze w Polsce mają o wiele więcej miejsc, w których ze spokojem mogą oddawać się swojej pasji, niż Holendrzy u siebie. Wbrew temu, co pisze posłanka, są bowiem w Holandii miejsca, gdzie grzyby zbierać wolno. Za grzybobranie na innym terenie rzeczywiście grozi wysoki mandat.

Zobacz także: Mandaty dla grzybiarzy. Niezgodne z przepisami grzybobranie może sporo kosztować

Ale i u nas, tak jak w Holandii, można dostać mandat za zbieranie grzybów. Przypomnijmy bowiem, że są gatunki grzybów, które znajdują się pod ochroną, takie jak np. borowik królewski czy niektóre gatunki maślaków. Za ich zbieranie możemy zapłacić nawet 500 zł mandatu. Mandat grozi nam także za niszczenie grzybni, runa leśnego czy zbieranie grzybów na terenie rezerwatu.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2o432f

ycipk-2o432f
ycipk-2o432f