Trwa ładowanie...
d2g6n5j

Podział Mazowsza i dyskusja o stolicy nowego województwa. "Frakcja płocka" zetrze się z "radomską"

Sejm już w sierpniu może zająć się projektem ustawy autorstwa PiS, który będzie zakładał stworzenie nowego województwa warszawskiego - wynika z nieoficjalnych informacji krążących w parlamentarnych kuluarach. Tymczasem znani politycy obozu rządzącego już dziś lobbują za tym, żeby to miasto z nimi związane - rodzinnie lub politycznie - stało się nową stolicą województwa mazowieckiego. W grę wchodzą Płock i Radom.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nowa stolica Mazowsza i utworzenie województwa warszawskiego. W PiS trwają dyskusje
Nowa stolica Mazowsza i utworzenie województwa warszawskiego. W PiS trwają dyskusje (EASTNEWS)
d2g6n5j

- Jestem za tym, żeby zrobić to pilnie - tak wicemarszałek Sejmu i szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki odpowiedział w środę w Sejmie dziennikarzom na pytanie o wydzielenie Warszawy z Mazowsza i stworzenie dwóch nowych województw. Pomysł ten wzbudza duże kontrowersje i jest jednym z głównych politycznych tematów ostatnich dni.

Obóz Zjednoczonej Prawicy jest przekonany, że należy wyodrębnić Warszawę z województwa mazowieckiego jeszcze w tym roku. Władze województwa - z marszałkiem Adamem Struzikiem (PSL) - zapowiedź podziału administracyjnego nazywają działaniem politycznym "irracjonalnym".

Ale - jak pisał "Dziennik Gazeta Prawna" - kierownictwo PiS - z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele - jest zdeterminowane, by stworzyć dwa osobne województwa i zorganizować nowe wybory do sejmiku w Warszawie już jesienią. - Tak zapewne się stanie - przekonują w rozmowie z Wirtualną Polską politycy z Nowogrodzkiej.

d2g6n5j

To oznacza, że niebawem projekt ustawy w tej sprawie powinien trafić do Sejmu. - Spodziewam się, że tak będzie - mówi Wirtualnej Polsce z ubolewaniem wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski. Jak dodaje: - PiS będzie brało się teraz za utrwalanie władzy na kolejne kadencje. Jednym z takich sposobów jest przejęcie samorządów, bo przecież podział województwa to tylko przykrywka.

CZYTAJ TEŻ: Bitwa o Warszawę. PiS chce uderzyć w ostatni bastion władzy PSL

Podział Mazowsza. "Płock stolicą idealną"

Jak rozważa się w PiS, stolicą Mazowsza - po podziale województwa - mógłby być Płock. Taką koncepcję promuje m.in. wiceminister klimatu Jacek Ozdoba, który - jak sam przyznał w rozmowie z dziennikarzem WP - "działa z upoważnienia ministra sprawiedliwości i lidera Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry".

d2g6n5j

Innym wariantem jest Radom, z którym to miastem związanych jest wielu ważnych polityków PiS, między innymi rzecznik partii rządzącej Radosław Fogiel. Wirtualna Polska rozmawiała z oboma politykami.

Zobacz też: Plany Kaczyńskiego i 17 województwo. Zgorzelski: możliwe wybory jesienią

- Prace trwają. Kiedy projekt będzie uszczegóławiany, to mam nadzieję na rozmowę w gronie liderów Zjednoczonej Prawicy na temat nowej stolicy Mazowsza. Nie ukrywam, że jestem zwolennikiem pomysłu, by stolicą był Płock - mówi nam wiceminister Ozdoba. Według niego "Płock będzie idealną stolicą przyszłego województwa mazowieckiego".

d2g6n5j

Swoje argumenty polityk partii Zbigniewa Ziobry szczegółowo przedstawił w obszernym wpisie na Facebooku.

Ale są politycy prezentujący odmienne zdanie. Według naszych informacji, orędownikiem utworzenia stolicy nowego województwa mazowieckiego - bez miasta stołecznego Warszawy - nie w Płocku, a w Radomiu, jest Marek Suski, wieloletni polityk PiS, były szef gabinetu politycznego premiera.

Również inny ważny polityk z Radomia - rzecznik PiS, poseł na Sejm i od lat bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego Radosław Fogiel - przyklaskuje temu pomysłowi.

d2g6n5j

Co na to Ozdoba?

- To dobrze świadczy o rzeczniku PiS, który jako poseł ziemi radomskiej lobbuje za Radomiem, będąc jego ambasadorem. Ja jestem ambasadorem ziemi płockiej, startowałem z tego okręgu w wyborach do Sejmu. I mam nadzieję, że to Płock będzie stolicą województwa mazowieckiego - przekonuje wiceminister klimatu.

- Nie obawia się pan sporów w Zjednoczonej Prawicy o nową stolicę Mazowsza? - dopytujemy.

Rzecznik uspokaja: - Nie, nie obawiam się sporów. My w Zjednoczonej Prawicy potrafimy ze sobą rozmawiać. Nie będzie ostrej batalii. Ani ja nikogo nie atakuję, ani nikt mnie nie atakuje, ja po prostu przedstawiam swoją koncepcję i swoje argumenty. I niech wygra siła argumentów - zapewnia Jacek Ozdoba.

d2g6n5j

Przyznaje przy tym, że faktycznie "grono polityczne, które jest reprezentantem ziemi radomskiej, jest bardzo duże i wpływowe".

Jak jednak zaznacza nasz rozmówca: - Nie oznacza to, że wszystkie instytucje wojewódzkie miałyby być w jednym miejscu. Mogłaby się sprawdzić tutaj koncepcja bydgosko-toruńska w województwie kujawsko-pomorskim. Pojawiają się argumenty, że Płock jest mniejszy od Radomia, ale nie wyobrażam sobie, by Płock był z tego powodu pominięty.

Podział Mazowsza. "Radom był siedzibą królów"

Koncyliacyjne podejście prezentuje Radosław Fogiel. Bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego przyznał w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że kwestia podziału Mazowsza jest rozpatrywana pod kątem kilku scenariuszy.

d2g6n5j

- Nie chcemy, by była to gra o sumie zerowej. To mogą być różne rozwiązania, wzorowane na przykład na tym, jak zorganizowane są województwa kujawsko-pomorskie czy też lubuskie. Nie chcemy niczyjej krzywdy - przekonuje nas rzecznik PiS.

Nie ukrywa przy tym swojego przywiązania do Radomia: - W Radomiu się urodziłem, wychowałem, stąd pochodzi moja rodzina, z tego miasta startowałem w wyborach. Na pewno więc będę robił wszystko, wraz z posłami reprezentującymi ziemię radomską, żeby Radom miał zapewniony status miasta wojewódzkiego - zapewnia Fogiel. Jak przekonuje, jest wiele aspektów przemawiających za Radomiem - od historycznych ("Radom był siedzibą królów" - przypomina rzecznik), przez logistyczne, po geograficzne.

- Mam nadzieję, że po podziale województwa mazowieckiego, po wyłączeniu Warszawy i okolic i utworzeniu nowego województwa, to Radom będzie pełnił funkcję miasta wojewódzkiego - podsumowuje rozmówca Wirtualnej Polski.

Województwo warszawskie. Straszak na PSL

Planom PiS stanowczo sprzeciwia się marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik z PSL. - To nieracjonalne, wręcz szkodliwe i prowadzi do rozbioru najlepiej rozwijającego się regionu w tej części Europy. Nie ma żadnych przesłanek - ani ekonomicznych, ani merytorycznych czy społecznych do tego, by dokonywać rozbioru województwa mazowieckiego. My się temu stanowczo sprzeciwiamy - przekonuje polityk.

Struzik - nazywany przez politycznych oponentów "baronem Mazowsza" - uważa, że wyodrębnienie stolicy z województwa mazowieckiego byłoby "niekonstytucyjne i niezgodne z Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego".

Kolega marszałka Struzika z PSL, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, uważa, że "PiS cierpi i nie może przeżyć tego, że województwem mazowieckim od 20 lat rządzi koalicja z udziałem PSL, co jest gwarantem zrównoważonego rozwoju i transferowania środków do mniej zamożnych terenów".

- Plany PiS to zbrodnia na żywym organizmie Mazowsza. Kaczyński chce zrobić z Warszawy enklawę bogactwa - powiedział w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce Zgorzelski. Zapewnił, że ludowcy będą pierwszymi, którzy "staną na froncie obrony Mazowsza" przed obozem Zjednoczonej Prawicy.

- Ta wrzawa spowodowana jest obawami, że marszałek Adam Struzik może stracić swoją potężną strefę wpływów - mówi nam wiceminister Jacek Ozdoba.

Przypomnijmy: nowe województwo miałoby obejmować Warszawę oraz przylegające do niej powiaty, czyli tzw. obwarzanek. Gdyby naprawdę powstało, jednocześnie powinien zacząć działać nowy sejmik, do którego trzeba będzie przeprowadzić wybory. Te, wedle nieoficjalnych planów PiS, miałyby się odbyć jesienią.

Zgodnie z przepisami, jeżeli województwo ma powyżej 2 mln mieszkańców, sejmik liczy 30 radnych oraz kolejnych 3 radnych na każde 500 tys. mieszkańców. Warszawa wraz z tzw. obwarzankami ma powyżej 2,5 mln mieszkańców, czyli województwo warszawskie miałby około 33 radnych.

Podział Mazowsza. Ruch Senatu

- Nie jest tajemnicą, że to była jedna z politycznych zapowiedzi PiS, że Mazowsze i województwo stołeczne zostaną wyodrębnione - powiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Senatu Marek Pęk. Jak podkreślił polityk PiS, "nie ma tu absolutnie chęci wrogiego przejęcia części Mazowsza" przez jego formację.

- Czy jeszcze w sierpniu projektem ustawy w tej sprawie zajmie się Senat? - pytamy wicemarszałka z PiS.

- O szczegółach będę mógł mówić wtedy, gdy będzie gotowy projekt. Z tego, co wiemy, takiego projektu jeszcze nie ma. Jeśli będzie, to Senat szczegółowo się nim zajmie - ucina Marek Pęk.

Według naszych informacji, jeśli PiS faktycznie przyspieszy z projektem utworzenia nowego województwa i podziałem Mazowsza, Senat - którym kieruje marszałek Tomasz Grodzki z PO - podejmie próbę zahamowania działań partii rządzącej.

Jan Śpiewak: PiS chce uderzyć w bastion Struzika

- Już kilka lat temu miała powstać "metropolia warszawska", nie powstała. Prawu i Sprawiedliwości ewidentnie potrzebny jest organizm, który zarządzałby aglomeracją. My, jako ruchy miejskie, wielokrotnie na to wskazywaliśmy - mówi Wirtualnej Polsce Jan Śpiewak, wieloletni warszawski radny, społecznik, były kandydat na prezydenta stolicy.

Jak twierdzi nasz rozmówca, utworzenie województwa warszawskiego dla samej Warszawy oczywiście byłoby korzystne. - Ale kluczowym pytaniem jest, co wtedy z Mazowszem. Warszawa na tym wygra, ale reszta województwa może na tym stracić. Bo z czego będzie się finansować? - zastanawia się miejski aktywista, wskazując, że w województwie mazowieckim jest prawdopodobnie najwięcej nierówności społecznych, biorąc pod uwagę wszystkie regiony w Polsce.

Były kandydat na prezydenta stolicy i szef stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa zwraca uwagę - podobnie jak Marcin Duma - na aspekt polityczny całej sprawy. - PiS stosuje element nacisku na PSL. Partia rządząca chce uderzyć w jeden z ostatnich bastionów PSL w Polsce, czyli właśnie Mazowsze i sejmik województwa. A także bezpośrednio w marszałka Struzika, co akurat jest uzasadnione. Struzik dzieli i rządzi tu od 20 lat i to jest 20 lat stracone dla Mazowsza - mówi Wirtualnej Polsce Jan Śpiewak.

Jak dodaje: - Struzik nic nie zrobił z nierównościami społecznymi, zawalił transport w regionie, Koleje Mazowieckie, nie wspominając już o tym legendarnym nepotyzmie marszałkowskim. Władze województwa mazowieckiego są tragiczne, więc Struzika trudno jest bronić. Tu PiS-owi się nie dziwię.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2g6n5j

Podziel się opinią

Share
d2g6n5j
d2g6n5j
Więcej tematów