Trwa ładowanie...

Plotki o stanie zdrowia Kaczyńskiego. Bielan dementuje pogłoski

Cała Polska przeżywa chorobę Jarosława Kaczyńskiego. Zaczęto nawet spekulować, że to coś więcej niż uraz kolana, mówi się o nowotworze. Adam Bielan twardo dementuje plotki. - Jedyną poważną dolegliwością, z którą prezes PiS się boryka, jest uraz kolana - zaznacza.

Plotki o stanie zdrowia Kaczyńskiego. Bielan dementuje pogłoskiŹródło: newspix.pl
d1mo61d
d1mo61d

W rozmowie z gazetą "Wprost" wicemarszałek sejmu odpowiada na pytania związane z niejasnym stanem zdrowia Jarosława Kaczyńskiego. - Prezes długo zwlekał z podjęciem leczenia, aż w ostatnim czasie uraz spowodował tak silny ból, że uniemożliwił mu poruszanie się o własnych siłach - tłumaczy. - Jak każdy w podobnej sytuacji, posłużył się kulami ortopedycznymi, co tabloidy skrzętnie udokumentowały zdjęciami - mówi.

Podczas wywiadu padło pytanie, czy to prawda, że prezes PiS zostanie wyłączony z pracy na dwa tygodnie. - Tak - odpowiada Bielan. - Na ten czas siłą rzeczy zmuszony będzie ograniczyć swoją aktywność publiczną. Ale powtarzam: Jarosław Kaczyński ma dość typowy uraz kolana - podkreśla.

Jak donosił dziennik "Super Express", bóle kolana Kaczyńskiego nasiliły się po wakacjach w 2017 roku, dlatego już jesienią konieczna była rehabilitacja. - Z tym kolanem to było tak, że prezesowi się pogorszyło po sierpniowej wspinaczce na Koziarz - powiedział tabloidowi jeden z polityków. - Na szczyt można było wjechać samochodem, ale prezes wspinał się razem z m.in. szefem MSWiA Joachimem Brudzińskim i europosłem PiS Czesławem Hocem. To był błąd - mówi.

Zobacz także: Zandberg: to pieniądze zepesuły polską politykę

Kaczyński od czwartku zeszłego tygodnia do soboty przebywał w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów w Warszawie. Choć lekarze zastanawiali się nawet nad operacją, według informacji "Faktu" polityk przeszedł tylko dokładne badania chorego kolana.

Okazuje się jednak, że nie leżał na ortopedii. Dwie doby był w salce VIP Kliniki Gastroenterologii, Endokrynologii i Chorób Wewnętrznych Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie. Jak podaje "Fakt", powodem może być to, że ten odział to oczko w głowie dyrektora szpitala.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: Gazeta Wprost / WP / SuperExpress

d1mo61d
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1mo61d
Więcej tematów