Trwa ładowanie...

Piwko w przerwie pracy w Sejmie? Czemu nie! Posłowie PO dokładnie tak zrobili

Hasło "Piłeś? Nie jedź!" każdy zna. "Piłeś? Nie pracuj" nie jest już tak popularne. Dlatego posłowie PO Jan Grabiec, Sławomir Neumann i Marcin Kierwiński bez skrępowania popijali piwo w trakcie dnia sejmowego. - To śmieszne - komentuje dla WP tę sprawę Kierwiński.

Piwko w przerwie pracy w Sejmie? Czemu nie! Posłowie PO dokładnie tak zrobiliŹródło: East News
dvbr33n
dvbr33n

Posłowie zostali przyłapani w restauracji przy ul. Wiejskiej. Liderzy PO popijali alkohol w przerwie prac Sejmu.

Mimo, że czekało ich jeszcze głosowanie, do posiłku zamówili sobie piwo. Mieli też poprosić kelnerkę o zasłonięcie kotar. - Kolega dziś prowadzi, więc dla niego tylko seteczkę. He, he, więcej nie może - śmiał się ponoć jeden z nich. O tej sytuacji jako pierwszy napisał "Fakt".

Zadzwoniliśmy do jednego z nich i spytaliśmy, jak było. - To przecież śmieszne. Poszliśmy ok. godziny 13, w trakcie przerwy w pracach Sejmu, na obiad i zamówiliśmy piwo. Nie wykonywałem w tym czasie żadnych obowiązków poselskich - powiedział WP Marcin Kierwiński.

dvbr33n

Na nasze stwierdzenie, że pewnie każdy pracodawca zwróciłby uwagę, gdyby jego pracownik w trakcie przerwy obiadowej popijał alkohol, poseł stwierdził, że w swoim zachowaniu nie widzi nic niestosownego. Potwierdził także, że panowie wrócili potem na sejmowy blok głosowań na 16.30.

Sprawa szybko obiegła media. Tłumaczył się już także Sławomir Neumann. Ale również nie sobie nic do zarzucenia.

Zobacz także: "Ksiądz wypędził demona intelektualizmu!"

dvbr33n
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dvbr33n
Więcej tematów