ycipk-4jijzy

PiS myśli o Brukseli. W partii układają listy wyborcze

W PiS już układają listy wyborcze do europarlamentu. W przyszłorocznych wyborach ma wystartować kilku ważnych polityków partii. Wśród nich jest Beata Szydło, która ma być jedynką na krakowskiej liście PiS.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Do PE mają pojechać zaufani ludzie. Jarosław Kaczyński ma nie chcieć powtórki z poprzednich lat
Do PE mają pojechać zaufani ludzie. Jarosław Kaczyński ma nie chcieć powtórki z poprzednich lat (PAP/EPA, Fot: Wiktor Dąbkowski)
ycipk-4jijzy

Jak informuje piątkowa "Gazeta Wyborcza", w PiS jest tylu chętnych do wyjazdu do Brukseli, że pojawił się pomysł wewnętrznego ograniczenia do dwóch kadencji. Jednak europosłami mają zostać tylko zaufani ludzie, bo Jarosław Kaczyński nie chce powtórki z poprzednich lat. Po kolejnych rozłamach w partii, odchodzili tacy europosłowie jak Marek Migalski czy Zbigniew Ziobro.

Dlatego tym razem ma być inaczej, a część miejsc na listach jest już obsadzonych. Według informacji "Gazety Wyborczej" pewni startu mogą być dotychczasowi europosłowie, czyli Ryszard Czarnecki, Anna Fotyga, Ryszard Legutko, Karol Karski i Tomasz Poręba.

Gazeta podaje, że do nich ma dołączyć kilku ważnych polityków PiS. Beata Szydło zagwarantowała sobie pierwsze miejsce na liście w Krakowie, a za nią Ryszard Legutko. O wyjeździe do Brukseli myśli też wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Jednak w jego sprawie nie ma jeszcze decyzji.

ycipk-4jijzy

Zobacz też: Janusz Korwin-Mikke odchodzi z europarlamentu. Przypominamy słynne wypowiedzi polityka

Po zmianach w rządzie do Brukseli ma również pojechać były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, który jest pewny jedynki na łódzkiej liście do PE. Do wyjazdu do PE są też chętni ministrowie w rządzie Mateusza Morawieckiego. Minister edukacji Anna Zalewska ma być jedynką we Wrocławiu, a drugie miejsce przypadnie Beacie Kempie.

Natomiast startu pewni nie mogą być inni politycy związani z PiS. Wśród nich wymieniana jest Beata Gosiewska. Jak mówią anonimowo gazecie politycy partii rządzącej, europosłanka ma być roszczeniowa i nie zżyła się z partią. Również Jacek Saryusz-Wolski może mieć problemy z ponownym dostaniem się do PE. Rozmówca "Gazety Wyborczej" twierdzi, że prowadzono rozmowy, ale nikt Saryuszowi-Wolskiemu nie obiecywał pierwszego miejsca na łódzkiej liście.

ycipk-4jijzy

Europoseł to nie tylko prestiż

Przypomnijmy, że bycie europosłem to nie tylko prestiż, ale też przywileje, wysoka pensja oraz emerytura. Politycy w Brukseli otrzymują ponad 8 tys. euro miesięcznie. Do wynagrodzenia dochodzą diety i rozliczenia kosztów podróży. A po zakończeniu pracy w PE przysługuje emerytura.

Jak podaje serwis finanse.wp.pl, emerytura europosła zależy od pensji i stażu w PE. Za każdy pełny rok spędzony w Brukseli politykowi przysługuje emerytura o wysokości 3,5 proc. wynagrodzenia zasadniczego, ale nie więcej niż 70 proc. Polscy rekordziści, jak Ryszard Czarnecki czy Jacek Saryusz-Wolski, po ukończeniu 63 roku życia będą mieli prawo do emerytury w wysokości ponad połowy miesięcznych zarobków, czyli około 4 tys. euro.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-4jijzy

ycipk-4jijzy
ycipk-4jijzy