Pijany sąsiad wiózł całą rodzinę. Matka i syn zginęli

Do tragicznego wypadku doszło na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Kierowca i ojciec przebywają w szpitalu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mężczyzna miał 0,6 promila w wydychanym powietrzu
Mężczyzna miał 0,6 promila w wydychanym powietrzu (Policja, Fot: Materiały prasowe)
WP

- 45-latek, który w feralną noc siedział za kierownicą, przeszedł operację i nadal przebywa na oddziale pilnowany przez policjantów. Czekamy, aż stan zdrowia mężczyzny poprawi się na tyle, by przeprowadzić z nim czynności - mówi cytowany przez dziennikwschodni.pl szef Prokuratury Rejonowej Jarosław Król.

Kierowca w chwili wypadku miał 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Na skrzyżowaniu z ul. Garbarską stracił panowanie nad samochodem i uderzył bokiem w słup trakcji trolejbusowej. Śledczy podejrzewają, że wymijał inne auto, bo na skrzyżowanie wjechał na czerwonym świetle. Stopień zniszczeń wskazuje, że jechał też za szybko.

45-letnia kobieta i jej 17-letni syn, którzy siedzieli na tyle auta, nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Podczas zderzenie wypadli z samochodu i zginęli na miejscu. Ojciec nastolatka trafił do szpitala. Kluczyki do auta oddał, bo sam był pijany. Sprawcy wypadku grozi 12 lat.

WP

Zobacz także: Parawany opanowały polskie plaże. "Wbijają klapkiem, piwem, czymkolwiek"

WP

Źródło: dziennikwschodni.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP