Trwa ładowanie...

Pies zamieszkał na cmentarzu. Od dwóch lat opłakuje właściciela

Wzruszająca sytuacja w Bydgoszczy. Na jednym z cmentarzy od dwóch lat pomieszkuje pies, który stracił swojego właściciela. Zwierzę koczuje w pobliżu grobu zmarłego pana, a jego losem zainteresowali się okoliczni mieszkańcy.

Share
Pies zamieszkał na cmentarzu. Od dwóch lat opłakuje właściciela
Pies zamieszkał na cmentarzu. Od dwóch lat opłakuje właścicielaŹródło: Pixabay
dkh37s3

Od ponad dwóch lat biszkoptowy pies przypominający husky'ego pomieszkuje na jednym z bydgoskich cmentarzy. Najprawdopodobniej opłakuje on swojego właściciela, który spoczywa na terenie nekropolii.

Bydgoszcz. Pies zamieszkał na cmentarzu

- Tutaj prawdopodobnie leży właściciel pieska. Nie wiemy, w którym dokładnie grobie został pochowany jego pan, ponieważ zwierzę krąży między kilkoma mogiłami. Jeśli tak jest, to tę tajemnicę pan zabrał do grobu. Zarządca cmentarza nie interesuje się psem, ale nam los biszkopciaka nie jest obojętny - mówią okoliczni mieszkańcy Bydgoszczy w rozmowie z "Gazetą Pomorską".

dkh37s3

Ci nie tylko kojarzą czworonoga, ale także go dokarmiają, chociaż niektórzy przyznają, że zwierzę jest dosyć płochliwe. - Mówię do niego. On słucha. Leży sobie wtedy za jednym z pomników albo siedzi. Kilkakrotnie próbowałam podczas takiej naszej "rozmowy" podejść do niego. Płoszył się. Do miski z karmą się zbliża, gdy ja się oddalam - mówi jedna z kobiet, która przychodzi na cmentarz w Bydgoszczy.

Joanna Scheuring-Wielgus uderza w PO. Oberwał też Roman Giertych

Bydgoszcz. Mieszkańcy chcą pomóc. Szukają behawiorysty dla psa

Mieszkańcy Bydgoszczy, którzy kojarzą psa z cmentarza, postanowili pomóc zwierzakowi. Wnieśli prośbę do administracji nekropolii o postawienie budy - pomysł jednak, ze względu na miejsce, szybko upadł. Pewnego dnia ktoś przygotował specjalne legowisko, to jednak równie szybko zniknęło z cmentarza.

A ostatnie zimy do najlżejszych nie należały. Z relacji świadków wynika, że zwierzę wykopało sobie norę, w której przeczekało mrozy. - Nie ma innego wytłumaczenia: on tęskni za panem, dlatego czuwa tutaj, jak na posterunku - mówią mieszkańcy Bydgoszczy.

dkh37s3

Jak można pomóc zwierzęciu? Na razie interwencja weterynarzy i pracowników schroniska nic nie wniosła. - Tutaj nie jest potrzebny hycel, ale odpowiednie podejście. Nie można go umieścić, ot tak, w boksie w schronisku. Wtedy skrzywdziłoby się go bardziej - zaznaczają osoby kojarzące czworonoga.

Jak tłumaczą, pomocna może być interwencja psiego behawiorysty. Mieszkańcy szukają osoby, która podjęłaby się tego zadania.

Źródło: "Gazeta Pomorska"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dkh37s3

Podziel się opinią

Share
dkh37s3
dkh37s3
Więcej tematów