Pierwszy wyrok w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Piotr W. skazany

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał pierwszy wyrok w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Piotr W., prezes spółki TISO, został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz 36 tys. zł grzywny. Sprawa dotyczyła niegospodarności i prania brudnych pieniędzy.

Do?ywocie dla Doriana S.
Fot. Pawel Wodzynski/East News, 17.01.2025. Warszawa. Sad Okregowy. Wyrok w procesie Doriana S. oskarzonego o zgwalcenie i zabojstwo 25-letniej Lizy.
Pawel WodzynskiPierwszy wyrok w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Piotr W. skazany
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski
Kamila Gurgul
oprac.  Kamila Gurgul

Co musisz wiedzieć?

  • Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Piotra W. na rok więzienia w zawieszeniu na 5 lat i 36 tys. zł grzywny za udział w nieprawidłowościach związanych z Funduszem Sprawiedliwości.
  • Wyrok zapadł po uwzględnieniu wniosku prokuratury o nadzwyczajne złagodzenie kary, ponieważ Piotr W. przyznał się do winy i współpracował z organami ścigania.
  • Sprawa dotyczyła m.in. Fundacji Profeto i budowy ośrodka "Archipelag" w Wilanowie, a proces wobec pozostałych oskarżonych jeszcze się nie rozpoczął.

"Polska zobaczyła, że nie on rządzi". Wipler uderza w Trzaskowskiego

Pierwszy wyrok w sprawie Funduszu Sprawiedliwości zapadł w środę w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o nadzwyczajne złagodzenie kary wobec Piotra W., prezesa spółki TISO, który został oskarżony o niegospodarność i pranie brudnych pieniędzy w latach 2020-2021. Jak podaje PAP, Piotr W. otrzymał wyrok roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz grzywnę w wysokości 36 tys. zł.

Dlaczego Piotr W. otrzymał łagodniejszy wyrok w sprawie Funduszu Sprawiedliwości?

W śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, Piotr W. był jednym z sześciu oskarżonych, obok m.in. ks. Michała O. oraz byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuciła mu udział w zawarciu pozornej umowy najmu gruntu pod budowę ośrodka "Archipelag" w Wilanowie, co miało utrudnić wykrycie pochodzenia środków finansowych. Wniosek o nadzwyczajne złagodzenie kary został złożony przez prokuraturę pod koniec czerwca.

"Przesłanki przemawiające za zastosowaniem instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary oraz warunkowego zawieszenia jej wykonania wynikały wprost z zaprezentowanej w toku śledztwa postawy samego podejrzanego, który podjął z prokuraturą pełną współpracę, przyznając się do popełnienia zarzucanych mu czynów oraz złożył wyczerpujące wyjaśnienia dotyczące jego roli w zarzucanych mu czynach, a także ujawnił okoliczności dotyczące roli i udziału innych osób w czynach będących przedmiotem prowadzonego śledztwa" – informowała PK.

W środę wniosek prokuratury został rozpatrzony przez sąd. Prokurator Ryszard Pęgal podtrzymał swoje stanowisko i dodatkowo wniósł o informowanie sądu o przebiegu okresu próby. Zarówno obrońca Piotra W., adwokat Paweł Kusak, jak i sam oskarżony, poparli wniosek z uwzględnieniem wskazanych przez prokuratora modyfikacji.

Jakie były motywy i uzasadnienie wyroku w sprawie Funduszu Sprawiedliwości?

Po przerwie sędzia Maria Turek ogłosiła wyrok, uznając Piotra W. za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Sąd zobowiązał go także do informowania o przebiegu okresu próby. W ustnym uzasadnieniu sędzia podkreśliła, że nie ma wątpliwości co do winy i sprawstwa oskarżonego.

– Oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów na etapie postępowania przygotowawczego i złożył bardzo szczegółowe wyjaśnienia, w których opisał okoliczności współpracy (…), przepływu pieniędzy w związku z tym przedsięwzięciem oraz rolę swoją i innych osób – zaznaczyła sędzia.

– W sposób bardzo szczegółowy przedstawiają przebieg wydarzeń. Są konsekwentne. Ponadto korespondują z innymi dowodami – mówiła sędzia.

– Piotr W. współdziałał z innymi osobami w popełnianiu przestępstw, ujawnił wobec organu powołanego do ścigania przestępstw informacje dotyczące osób w nich uczestniczących oraz istotne okoliczności ich popełnienia – zaznaczyła sędzia. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawa Funduszu Sprawiedliwości, powołanego w 1997 r. do pomocy ofiarom przestępstw i osobom opuszczającym zakłady karne, jest obecnie przedmiotem śledztwa Prokuratury Krajowej oraz działań naprawczych Ministerstwa Sprawiedliwości.

Wybrane dla Ciebie
Tajne działania Rosji w Ukrainie. Kreml dokręca śrubę
Tajne działania Rosji w Ukrainie. Kreml dokręca śrubę
Chiny i Francja apelują o pokój. "Zawieszenie broni jest konieczne"
Chiny i Francja apelują o pokój. "Zawieszenie broni jest konieczne"
Finlandia ma problem z budżetem. Także przez Rosję
Finlandia ma problem z budżetem. Także przez Rosję
Wspólny apel Francji i Chin. Macron i Xi nawołują do pokoju na Ukrainie
Wspólny apel Francji i Chin. Macron i Xi nawołują do pokoju na Ukrainie
Załamanie pogody po weekendzie. Wiadomo już, kiedy do Polski zawita prawdziwa zima
Załamanie pogody po weekendzie. Wiadomo już, kiedy do Polski zawita prawdziwa zima
80 proc. pracowników stanowią Polacy. Są wykorzystywani przez niemiecką firmę?
80 proc. pracowników stanowią Polacy. Są wykorzystywani przez niemiecką firmę?
Sienkiewicz o Ziobrze. "Mam większy szacunek dla zwykłych złodziei"
Sienkiewicz o Ziobrze. "Mam większy szacunek dla zwykłych złodziei"
Uderzenie dronów w Groznym. Kilkaset metrów od siedziby Kadyrowa
Uderzenie dronów w Groznym. Kilkaset metrów od siedziby Kadyrowa
Lot grozy. Pożar na lotnisku w Brazylii
Lot grozy. Pożar na lotnisku w Brazylii
Merz rusza na spotkanie, w tle rosyjskie aktywa. Rozmowy ostatniej szansy z Belgią
Merz rusza na spotkanie, w tle rosyjskie aktywa. Rozmowy ostatniej szansy z Belgią
Sądny dzień. Nawrocki zadecyduje, co z 3,6 mld zł dla NFZ
Sądny dzień. Nawrocki zadecyduje, co z 3,6 mld zł dla NFZ
Poranek Wirtualnej Polski. Podatek zdrowotny na tapecie
Poranek Wirtualnej Polski. Podatek zdrowotny na tapecie