Patryk Jaki szefem komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w Warszawie

Premier Beata Szydło nominowała wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego na szefa komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Zbigniew Ziobro podkreślił, że przed komisją jako pierwsza powinna stanąć prezydent stolicy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wiceminister Patryk Jaki
Wiceminister Patryk Jaki (PAP, Fot: Tomasz Gzell)
WP

- Pan wiceminister Patryk Jaki, na wniosek pana ministra Zbigniewa Ziobro, został przedstawiony mi jako kandydat na przewodniczącego komisji weryfikacyjnej. Podjęłam decyzję o powołaniu go na tę funkcję - powiedziała premier. Wręczając nominację wiceministrowi życzyła mu "powodzenia, sukcesów i determinacji". - 8 osób, w tym 3 adwokatów, zatrzymało CBA w związku z procesem przejmowania i wyłudzania nieruchomości - poinformował minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Kolejne zatrzymania ws. reprywatyzacji dotyczą wyłudzeń na sumę 50 mln zł.

Szefowa rządu oceniła, że przed Jakim stoi niełatwe zadanie: przywrócić ludziom sprawiedliwość i wiarę w państwo polskie. - Zaczynamy żmudną pracę, która ma naprawić krzywdę tysięcy ludzi - podkreśliła.

WP

W ubiegły piątek weszła w życie ustawa powołująca Komisję Weryfikacyjną do tzw. dzikiej reprywatyzacji w stolicy. Komisja ma badać zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji nieruchomości jej prace mają być jawne.

- Tej niesprawiedliwości trzeba powiedzieć dość, trzeba zatrzymać to, co krzywdzi tysiące ludzi, którzy traciili majątki i mieszkania. Przywracamy państwo obywatelom. Ci, którzy łamią prawo muszą wiedzieć, że państwo zawsze będzie surowo dążyło do tego, by zostali ukarani. Komisja będzie działała po to, by przywrócić ludziom poczucie bezpieczeństwa - powiedziała premier Beata Szydło.

"Tusk obiecywał zieloną wyspę. To była wyspa dla oszustów"

WP

- Premier Tusk obiecywał Polakom zieloną wyspę. To była zielona wyspa dla oszustów i czyścicieli kamienic. Państwo było tylko teoretyczne, by użyć słow byłego ministra Bartłomieja Sienkiewicza - podkreślił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Minister dodał, że zostały wprowadzone odpowiednie zmiany w prawie, by zapobiec działaniom oszustów. Niezależnie od pracy komisji w prokuraturze toczą się śledztwa. Patryk Jaki wspomniał, że komisja będzie się m.in. starała odzyskać pieniądze od oszustów, by ofiary reprywatyzacji mogły dostać jakieś oszkodowanie.

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz jako pierwsza powinny być zainteresowana tym, by stanąć przed Komisją Weryfikacyjną ds. reprywatyzacji - ocenił minister sprawiedliwości.

Ziobro był pytany o stanowisko prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która oceniła, że Komisja Weryfikacyjna ds. reprywatyzacji jest niekonstytucyjna, a pytana, czy się przed nią stawi, odparła: "Myślę, że nie".

- To, co mówi pani Gronkiewicz-Waltz jest po pierwsze wyrazem jej niestety zuchwałości, buty, pychy. Pychy tej władzy Platformy Obywatelskiej, która potrafi w sposób tak ostentacyjny stawiać się ponad prawem, ponad zwykłymi obywatelami, ponad wszystkimi Polakami - ocenił Ziobro.

WP

Zdaniem Ziobry Gronkiewicz-Waltz, "jeżeli z takim zacięciem nie chce realizować swoich obowiązków jako obywatel, to oczywiście musi się liczyć z odpowiedzialnością prawną". - Sądzę, że obywatele będą wyciągać własne wnioski i przemyślenia na temat postawy butnego polityka w osobie prezydent miasta Warszawy pani Gronkiewicz-Waltz - powiedział Ziobro.

Jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz nie stawi się na komisję, to znaczy, że ma coś do ukrycia, o czym nie chce mówić publicznie - powiedziała 5 maja Beata Mazurek, rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości.

Powołanie komisji to pokłosie afery reprywatyzacyjnej w stolicy, która głośna stała się latem 2016 r. po ujawnieniu przez "Gazetę Wyborczą" szczegółów sprawy wartej ok. 160 mln zł działki przy Pałacu Kultury i Nauki, pod dawnym adresem Chmielna 70. Na mocy decyzji ratusza z 2012 r. została ona przejęta przez trzy osoby, które nabyły roszczenia od spadkobierców - mimo że odszkodowanie za nią dostał wcześniej jej ostatni przedwojenny właściciel, obywatel Danii. Prokuratorskie zarzuty mają już osoby zaangażowane w zwrot działki, m.in. b. urzędnik ratusza Jakub R. i znany adwokat Robert N.

Wyłudzili prawie 50 mln zł. Wśród zatrzymanych troje adwokatów

Na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu zatrzymano osiem osób w związku z tzw. dziką reprywatyzacją nieruchomości w Warszawie, w tym działki przy Pałacu Kultury i Nauki. Z ustaleń śledztwa wynika, że wyrządzili oni Skarbowi Państwa i spadkobiercom właścicieli nieruchomości szkodę na kwotę nie mniejszą niż 46 milionów 100 tysięcy złotych.

WP

Trwają przeszukania pomieszczeń zatrzymanych, między innymi kancelarii adwokackich. Po ich zakończeniu zatrzymani zostaną przesłuchani i usłyszą zarzuty popełnienia przestępstw związanych z reprywatyzacją nieruchomości w centrum Warszawy.

Zatrzymane osoby to: znany warszawski adwokat Andrzej M., dwoje adwokatów występujących jako kuratorzy spadkobierców nieruchomości – Grażyna K.-B. i Tomasz Ż., ojciec i syn zajmujący się skupowaniem roszczeń i praw do stołecznych nieruchomości – Maciej M. i Maksymilian M., dwóch rzeczoznawców majątkowych wpisanych na sądową listę biegłych – Michał Sz. i Jacek R. oraz Andrzej K.

Mają oni związek z reprywatyzacją nieruchomości położonych w Warszawie przy Placu Defilad, a więc w sąsiedztwie Pałacu Kultury (dawny adres to ul. Sienna 29), przy ul. Twardej 8 i 10, gdzie z powodu roszczeń reprywatyzacyjnych zamknięto, przenosząc w inne miejsce, jedno z najlepszych gimnazjów w stolicy, a także przy ul. Królewskiej 39. Oceniana wstępnie na ponad 46 milionów złotych wartość szkód jest prawdopodobnie znacznie wyższa i będzie jeszcze weryfikowana przez biegłych rzeczoznawców powołanych przez prokuraturę.

Zatrzymania, na polecenie prowadzącej śledztwo Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, dokonali funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Do tej prokuratury zatrzymani zostaną przewiezieni na przesłuchanie po zakończeniu przeszukań w ich pomieszczeniach.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP