Ojczym skatowanego ośmiolatka w areszcie. Takie ma warunki w celi
Dawid B. to ojczym skatowanego Kamilka. 27-latek jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa ośmiolatka. Mężczyzna trafił do aresztu, a do sieci trafiło nagranie "przywitania" go przez współwięźniów. Wiadomo także, na jakie warunki w areszcie może liczyć.
Kilka dni temu do sieci trafił film, na którym rzekomo słychać moment powitania przez współwięźniów ojczyma skatowanego chłopca.
Nieoficjalnie media poinformowały, że 27-latek ma przebywać w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich. Tej informacji nie chciała jednak potwierdzić "Super Expressowi" rzeczniczka dyrektora tego zakładu. Kpr. Karolina Stąpor przekazała, że takie dane są udostępniane tylko podmiotom ustawowo uprawnionym. Tabloid ustalił jednak, w jakich warunkach może przebywać Dawid B.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zobacz też: Emilewicz miażdży partię Bielana. Mówi o "wybrykach posłów"
Ojczym Kamilka za kratami. Na takie warunki może liczyć
"Super Express" przypomniał, że warunki, w jakich przebywają osadzeni, regulują specjalne zapisy prawne. Tabloid dodał, że to m.in. rozporządzenie ministra sprawiedliwości w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych.
Wedle tych zapisów więźniowie mogą liczyć m.in. na odzież, bieliznę oraz obuwie. Osadzeni dostają również środki do higieny, a także produkty, które pozwalają im utrzymać porządek w celach.
Gazeta dodała, że w celi znajduje się metalowe łóżko z wkładem, szuflada, stół więzienny, a także taboret (jeden na osadzonego).
Jak wskazał "Super Express", nad przygotowaniem jedzenia czuwa funkcjonariusz Służby Więziennej (szef kuchni), ale więźniowie są angażowani do innych czynności związanych z gotowaniem, m.in. do obierania warzyw.
Osadzeni otrzymują trzy razy dziennie posiłek oraz napój o odpowiedniej kaloryczności - jest to nie mniej niż 2800 kcal dla osób do 18. roku życia i 2600 kcal dla dorosłych. Z kolei minimalna wartość posiłku nie może być mniejsza niż 4 zł. W przypadku nieletnich jest to 4,40 zł.
Skatowany Kamilek walczy o życie
Przypomnijmy, że ośmiolatek wciąż walczy o życie. Informacje o dramacie chłopca wyszły na jaw na początku kwietnia. Służby o makabrze w domu Kamilka poinformował jego biologiczny ojciec, który właśnie odwiedzał dziecko.
Chłopiec natychmiast trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Śledczy zatrzymali matkę chłopca oraz ojczyma.
27-letni Dawid B. jest podejrzany m.in. o usiłowanie zabójstwa dziecka. Mężczyzna miał polewać je wrzątkiem i umieszczać na rozgrzanym piecu, a wcześniej brutalnie bić i przypalać papierosami.
Z kolei 35-letniej matce Magdalenie B. prokuratura zarzuciła narażanie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia, a także udzielenie pomocy mężowi w znęcaniu się nad chłopcem. Oboje przyznali się do winy, decyzją sądu zostali aresztowani.
Źródło: "Super Express"