WP

Ojciec walczy o dobro syna. Jarosław Kaczyński interweniuje

Olaf ma osiem lat, jest autystykiem i, jak twierdzą jego rodzice, nie miał zapewnionej właściwej pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Ojciec chłopca na bieżąco informował WP o sytuacji, próbował dotrzeć m.in. do premiera. Teraz okazuje się, że w sprawę zaangażował się prezes PiS.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rodzice Olafa chcą zapewnić mu rozwój, jak najlepsze warunki życia
Rodzice Olafa chcą zapewnić mu rozwój, jak najlepsze warunki życia (Archiwum prywatne)
WP

- Prezes Jarosław Kaczyński interweniuje - powiadomił nas Mateusz Gruźla, ojciec Olafa, który cierpi na autyzm. Chłopiec zdaniem rodziców nie miał właściwej pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz systematycznych zajęć specjalistycznych. Mimo że powinny być one zapewnione zgodnie z orzeczeniem o kształceniu specjalnym 7-latka.

Olaf jest uczniem szkoły publicznej w Tychach i to tam miały być niestosowane zalecenia dotyczące kształcenia chłopca. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapewnił ojca Olafa, że "wystąpił w sprawie do minister edukacji narodowej". - Zaniechania mają nieodwracalne skutki w procesie kształcenia dziecka niepełnosprawnego. Liczymy że pan prezes spojrzy na problem ogólny, w kontekście wszystkich dzieci w Tychach i całej Polsce - podkreśla Mateusz Gruźla.

Apel o pomoc do prezesa dotyczył braku respektowania praw gwarantowanych od września 2018 r. do 2 stycznia 2019 r. Od tego czasu szkoła realizuje zajęcia. Teraz trwają ferie.

WP

Jak podkreśla w rozmowie z WP Mateusz Grużla, "sprawa jest rozwojowa". - Złożyliśmy wniosek do prokuratury o wydanie opinii przez specjalistę ds. autyzmu - mówi. Dodaje, że ze sprawą zapoznali się już m.in. wojewoda śląski i Rzecznik Praw Dziecka, a także wiceminister sprawiedliowści Michał Wójcik, który podkreślił, że "można wręcz domniemywać, że nieprawidłowości, do jakich doszło w placówce oświatowej w Tychach, były poważne, zawinione i bynajmniej nieincydentalne".

Archiwum prywatne
Podziel się

Ojciec Olafa deklaruje walkę przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Bo sprawa ciągnie się już długo i wielokrotnie zderzył się ze ścianą. - Winni swoich zaniechań nawet nie przeprosili - zaznacza.

Walka wydaje się nie mieć końca

WP

Przypomnijmy, że rodzice Olafa wcześniej napisali list do premiera Mateusza Morawieckiego, o czym pisał "Fakt". Prosili dyrektor szkoły o zweryfikowanie planu zajęć, przydziału godzin specjalistycznych w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz wyjaśnienie kwestii ciągłego odwoływania terapii indywidualnych.

Zwrócili się też do wojewody śląskiego. Ten zareagował - zlecił Kuratorium Oświaty w Katowicach zbadanie sprawy. Dwie kontrole wykazały nieprawidłowości. - W tym miejscu stanęliśmy pod ścianą, nasze dziecko w dalszym ciągu nie ma zapewnionej właściwej, systematycznej pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Kto zwróci czas naszemu synowi, uciekające dni i zaległości w zajęciach? - pytali rodzice Olafa. Próbowali skontaktować się z Ministerstwem Edukacji, jednak bezskutecznie.

Zobacz także: Bartłomiej Sienkiewicz komentuje wywiad z Jarosławem Kaczyńskim ws. taśm

WP

Rodzice Olafa stracili już jednego syna, który ich zdaniem "stał się ofiarą systemu". Pomagają innym dzieciom, organizując zbiórki w internecie.

- Subwencja miesięczna z rządu na dziecko wynosi 5142,08 zł a prawa do właściwej organizacji procesu edukacji i terapii nie są respektowane, natomiast odpowiedzialni za zaniechania bezkarni. Nie odwracajmy się od poważnego problemu, z którym boryka się w Polsce tysiące dzieci cierpiących na autyzm. Czas najwyższy głośno powiedzieć "stop" łamaniu praw gwarantowanych! Dziś mój syn, jutro wasze dzieci - podkreśla Mateusz Grużla.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP