Trwa ładowanie...

Nie odpuszczą Kaczyńskiemu. "Jeden z ostatnich świadków"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński będzie jednym z ostatnich świadków, jakich wezwie sejmowa komisja śledcza ds. wyborów korespondencyjnych - przekazał szef komisji Dariusz Joński z KO. Zakładam, że to może być jeszcze w kwietniu - zaznaczył.

Jarosław Kaczynski stanie przed komisją śledcząJarosław Kaczynski stanie przed komisją śledcząŹródło: GETTY, fot: NurPhoto
d13mi42
d13mi42

Komisja śledcza ds. organizacji wyborów prezydenckich w 2020 r. przesłuchała w poniedziałek kolejnych świadków. Byli to lider Kukiz'15, Paweł Kukiz, oraz były prezes Poczty Polskiej, Tomasz Zdzikot.

Podczas przerwy w przesłuchaniach, Dariusz Joński został zapytany przez dziennikarzy o możliwy termin przesłuchania prezesa PiS. - Jarosław Kaczyński będzie jednym z ostatnich świadków. Jarosław Kaczyński nie był w rządzie (wówczas), podejmował decyzje poza rządem - odpowiedział Joński.

Joński podkreślił, że zeznania kolejnych świadków wskazują na polityczną rolę Kaczyńskiego w sprawie wyborów. - My dlatego zbieramy te wszystkie opinie, żeby zapraszając Jarosława Kaczyńskiego mieć konkretne pytania do niego - powiedział Joński. - Dlatego będzie on jednym z ostatnich świadków, ale zakładam, że to może być jeszcze w kwietniu - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Incydent nad Bałtykiem. Moment przechwycenia rosyjskich maszyn

Przesłuchanie Tomasza Zdzikota

Szef komisji skomentował również poniedziałkowe przesłuchanie Tomasza Zdzikota. - To kolejny świadek i kolejne informacje, które wskazują, że absolutnie nikt nie przewidywał drugiej tury (wyborów). To miały być wybory bez drugiej tury - powiedział poseł KO.

d13mi42

Joński zwrócił uwagę, że Poczta Polska, która na mocy decyzji premiera Mateusza Morawieckiego miała przygotować i przeprowadzić wybory, nie brała pod uwagę możliwości przeprowadzenia drugiej tury.

- Poczta Polska nie była w stanie przygotować drugiej tury. A nie była w stanie, bo 14 dni by zajęło tak de facto samo liczenie (głosów), druk kart - kolejne ok. 10 dni, pakowanie tych pakietów - kolejne 10 dni i dystrybucja - cztery dni. To bliżej byłoby miesiąca. Dlatego były kombinacje ze zmianą terminu wyborów - powiedział Joński.

Co z drugą turą wyborów?

Podczas poniedziałkowego przesłuchania Zdzikota, Magdalena Filiks zapytała m.in. dlaczego w pismach pojawiały się tylko informacje o przeprowadzeniu pierwszej tury wyborów prezydenckich, a kwestia drugiej tury nigdzie się nie pojawia. - Dlatego właśnie, że Poczta Polska w zakresie całości zadań, które były do przeprowadzenia, nie była w stanie państwu polskiemu pomóc. Co nie oznacza, że druga tura była niemożliwa do przeprowadzenia - odpowiedział Zdzikot.

Zdzikot wyjaśnił, że w drugiej turze Poczta Polska potrzebowałaby czterech dni na doręczenie pakietów wyborczych do wyborców w kraju, co byłoby możliwe przy dołożeniu ponadstandardowych wysiłków. Jednak wydrukowanie kart wyborczych i skompletowanie pakietów wyborczych stanowiło zupełnie inną kwestię. - Wedle rozpoznania, wedle wiedzy fachowej pocztowców, firmy w Polsce nie były w stanie zadania takiego wykonać w ciągu kilku dni - powiedział. Zwrócił jednocześnie uwagę na kwestię czasu potrzebnego do zliczenia głosów z pierwszej tury.

d13mi42

- Poczta Polska w zakresie swoich zadań nie była w stanie tych samych zadań dla drugiej tury wykonać - przyznał Zdzikot.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d13mi42
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d13mi42
Więcej tematów