Możesz o tym nie wiedzieć, a kary sięgają nawet 10 tys. zł

Zbieranie deszczówki jest praktyką coraz częściej stosowaną, co wiąże się z korzyściami dla ekologii i naszego portfela. Jednak nie wszyscy wiedzą, że może zapłacić gigantyczną grzywnę za niewłaściwe odprowadzanie deszczówki.

Reporter archiwum 2024 01
03.01.2024 Lodz. Zbiornik na deszczowke. Fot. Piotr Kamionka/REPORTER
Piotr Kamionka/REPORTERZbiornik na deszczówkę
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Piotr Kamionka/REPORTER
Katarzyna Bogdańska

Aby skutecznie zbierać deszczówkę, można zastosować zbiorniki naziemne lub podziemne. Zbiorniki naziemne są łatwe do zainstalowania, dostępne w różnych kształtach i mogą być umieszczone w ogrodzie. Zbiorniki podziemne pomimo wyższych kosztów instalacji, charakteryzują się estetyką i oszczędnością miejsca, a także mogą mieć większą pojemność dzięki umieszczeniu pod ziemią. Ważne jest, aby dobrać odpowiedni zbiornik w zależności od średniej rocznej sumy opadów w regionie oraz powierzchni dachu.

Wiele osób jednak ma tej deszczówki za dużo i tu pojawia się problem. Nie można bowiem wylać tej wody np. do kanalizacji ściekowej. Jak czytamy w "Fakcie", grożą za to wysokie kary.

Musimy się liczyć z kontrolą urzędników gminnych, którzy sprawdzają, czy deszczówka jest odpowiednio gromadzona i nie jest odprowadzana bezpośrednio do sieci kanalizacyjnej. Za to właścicielowi nieruchomości grozi kara ograniczenia wolności albo grzywna sięgająca nawet 10 tys. zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Kontener na sztukę" już otwarty. Kontrowersyjny budynek od środka

Jak legalnie odprowadzić deszczówkę?

  • Można to zrobić do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej (po uzyskaniu pozwolenia wodnoprawnego i uiszczania określonych opłat za tzw. usługi wodne — w przeciwnym razie grożą grzywny).
  • Można to zrobić na własny teren nieutwardzony.
  • Można wylać deszczówkę do "dołów chłonnych" lub zbiorników retencyjnych - wylicza "Fakt".

Zbieranie deszczówki a zmiany klimatyczne

W kontekście zmian klimatycznych i częstych susz, nagromadzona deszczówka może okazać się niezwykle wartościowa dla gospodarstw domowych. Jedynie pięć minut deszczu umożliwia zebranie z dachu o powierzchni 100 m² ponad 70 litrów wody.

W Polsce dostępne są programy dofinansowania, takie jak "Moja Woda 2024", które wspierają budowę przydomowych systemów przechwytywania wody deszczowej. Osoby fizyczne, będące właścicielami domów jednorodzinnych, mogą uzyskać dotacje pokrywające do 80% kosztów instalacji, maksymalnie do 5 tys. zł.

Przeczytaj także:

Źródło: Fakt/WP

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Nawrocki o "bohaterstwie żołnierzy". Trumpa jednak nie upomniał
Nawrocki o "bohaterstwie żołnierzy". Trumpa jednak nie upomniał
Apel opozycjonistów w PRL do Żurka. Chodzi o Adama Borowskiego
Apel opozycjonistów w PRL do Żurka. Chodzi o Adama Borowskiego
Kaczyński o Radzie Pokoju. Polska powinna w tym być
Kaczyński o Radzie Pokoju. Polska powinna w tym być
Trump ujawnia sprzeciw Kanady wobec Złotej Kopuły
Trump ujawnia sprzeciw Kanady wobec Złotej Kopuły
Wyniki Lotto 23.01.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.01.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Książę Harry odpowiedział Trumpowi. "Straciłem tam przyjaciół"
Książę Harry odpowiedział Trumpowi. "Straciłem tam przyjaciół"
Dania była gotowa. Trump miał ponieść polityczną cenę ataku
Dania była gotowa. Trump miał ponieść polityczną cenę ataku
"Ma rozpędzony język". Kaczyński o słowach Trumpa
"Ma rozpędzony język". Kaczyński o słowach Trumpa
Prokuratura umarza sprawę przeciwko Julio Iglesiasowi. W tle poważne zarzuty
Prokuratura umarza sprawę przeciwko Julio Iglesiasowi. W tle poważne zarzuty
Pierwszy dzień rozmów w ZEA. Zełenski: za wcześnie na wnioski
Pierwszy dzień rozmów w ZEA. Zełenski: za wcześnie na wnioski
Tragedia w Szwajcarii. Właściciela baru wyszedł z aresztu
Tragedia w Szwajcarii. Właściciela baru wyszedł z aresztu
Wzywają Trumpa do przeprosin. Głos zabrał nawet książę Harry
Wzywają Trumpa do przeprosin. Głos zabrał nawet książę Harry