W Warszawie zmarł 30-latek. Lekarze o piorunującym przebiegu grypy

Wzrost przypadków grypy w Polsce rok do roku jest aż pięciokrotny - wynika z danych sanepidu. Prawdziwe oblężenie przeżywa m.in. Warszawski Szpital Południowy, gdzie odnotowano nawet zgon pacjenta z grypą. Z kolei w szpitalu w Lublinie powstał specjalny oddział, na który trafiają pacjenci wyłącznie z grypą.

Odzia? Neonatologii Szpitala Po?udniowego otrzyma? imi? WO?P
Fot. Wojciech Olkusnik/East News, Warszawa, 03.10.2022.  Uroczystosc nadanie imienia WOSP Oddzialowi Neonatologii w Szpitalu Poludniowym w Warszawie. Oddzial zostal wyposazony przez Fundacje sprzetem o wartosci kilku milionow zlotych.
Wojciech OlkusnikWarszawski Szpital Południowy przeżywa oblężenie z powodu zachorowań na grypę. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
Paweł Buczkowski

- Wysoka gorączka, bóle mięśni i stawów, suchy kaszel, bardzo złe samopoczucie - lekarka rodzinna Anna Dzioba z Lublina wylicza objawy, z jakimi pojawiają się w jej gabinecie pacjenci z grypą. Wszystkie osoby, które mają gorączkę od co najmniej doby można już zdiagnozować, czy mają grypę. W tym celu lekarze zlecają tzw. testy combo pod kątem grypy typu A i B, COVID-19 i RSV. A wyniki spływają następnie do stacji sanepidu, które biją na alarm, bo każdego tygodnia odnotowują w Polsce około 45-50 tysięcy przypadków grypy.

- W tym sezonie notujemy wyższą liczbę zakażeń grypy w stosunku do zakażeń innymi drobnoustrojami, które wywołują infekcje dróg oddechowych, takimi jak SARS-CoV-2 czy RSV. Jest dokładnie odwrotnie niż w sezonie poprzednim - potwierdza dr n. med. Maria Jolanta Korniszuk, szefowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Przytacza twarde dane: w poprzednim sezonie od 1 grudnia 2023 do 15 stycznia 2024 w woj. lubelskim było 608 przypadków zakażeń grypą. W tym sezonie w tym samym okresie było ich aż 3796. Z tej grupy 307 osób wymagało hospitalizacji. To osoby najpoważniej chore.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Nie można". Polko w mocnych słowach o angażowaniu żołnierzy

Warszawski Szpital Południowy przeżywa oblężenie

Nawet lekarze przyznają, że skala problemu jest dla nich zaskakująca.

- Pracuję w medycynie ponad 30 lat i nie pamiętam takiego przebiegu grypy, żeby aż tylu pacjentów wymagało hospitalizacji - przyznaje w rozmowie z WP dr Agata Kusz-Rynkun, dyrektor ds. medycznych Warszawskiego Szpitala Południowego.

Pacjenci trafiają tu najczęściej z zapaleniem płuc i zaburzeniami oddechowymi. - W badaniach radiologicznych widzimy zajęcie miąższu płucnego przez zmiany wirusowe o charakterze zapalnym. Pacjenci wymagają podawania tlenu. Mamy również pacjentów, u których dochodzi do zaostrzenia objawów niewydolności serca. Mieliśmy pacjenta, który miał zapalenie mięśnia serca w przebiegu grypy - wylicza dr Kusz-Rynkun.

Najtrudniejszy był ubiegły i obecny tydzień. Co istotne, do szpitala z grypą nie trafiają wyłącznie osoby starsze i cierpiące na inne schorzenia, bo to dla nich grypa jest najgroźniejsza. Problem dotyczy jednak też młodszych. Do warszawskiego szpitala trafił z grypą pacjent po 30-tce, bez innych chorób, którego życia nie udało się uratować.

- To był pacjent z piorunującym przebiegiem sepsy. Choroba miała dramatyczny przebieg, na naszych oczach stan pacjenta się tak pogarszał, że bardzo szybko musiał trafić do oddziału intensywnej terapii. Mimo to niestety zmarł - mówi dr Kusz-Rynkun.

Wzrost hospitalizacji z powodu grypy oznacza duży problem dla szpitala, który musi izolować pacjentów od innych chorych.

- Tworzymy sale izolacyjne dla pacjentów z grypą, zachowując reżim sanitarny. Mamy bogate doświadczenie, bo nasz szpital powstał na bazie szpitala covidowego, więc i kadrę i rozwiązania mamy już przetestowane. Na razie sobie radzimy, ale cały czas drżymy, żeby to się jeszcze bardziej nie rozkręciło. Niestety mamy już zachorowania na grypę wśród personelu, zarówno lekarzy jak i pielęgniarek - dodaje Agata Kusz-Rynkun.

Szpital w Lublinie otworzył oddział "grypowy"

Medycy zaznaczają, że problem jest w całej Polsce. Nowy Oddział Pulmonologiczny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie mieszczący się przy ul. Herberta, został właściwie przemieniony na "oddział grypowy". Sama dyrekcja tak go nie nazywa, ale przyznaje, że trafiają tam wyłącznie pacjenci z grypą.

- W przebiegu grypy dolegliwości najczęściej dotyczą układu oddechowego. Ci pacjenci, którzy nie mają chorób towarzyszących, a mają ciężki przebieg płucny grypy, właśnie tam trafiają. Ale to nie znaczy, że w innych oddziałach nie leczymy pacjentów z grypą - zaznacza Małgorzata Piasecka, zastępca dyrektora szpitala ds. medycznych.

Bo w momencie kiedy pojawiło się więcej zachorowań na grypę, dyrektor tego szpitala zdecydował o utworzeniu w każdym oddziale miejsc izolacji dla pacjentów z grypą. W tej chwili każdego dnia na wszystkich oddziałach jest około 20-30 pacjentów z grypą.

- Każdy oddział leczy we właściwym dla siebie profilu. Ale równocześnie zabezpiecza miejsca w przypadku pojawienia się tam pacjenta z grypą celem odizolowania od pozostałej części pacjentów - tłumaczy Piotr Matej, dyrektor WSS w Lublinie.

Dyrektor Piasecka w swoim szpitalu kieruje równocześnie oddziałem intensywnej terapii. Obecną sytuację porównuje do pandemii COVID19, choć oczywiście w mniejszej skali.

- Grypy jest znacznie więcej niż w latach ubiegłych. Pracuję już ponad 38 lat i rokrocznie osoby pracujące w dużych skupiskach ludzi, czyli personel ochrony zdrowia, nauczyciele, urzędnicy szczepili się grupowo. Po okresie covidu i wzrostu popularności ruchów antyszczepionkowych w mentalności ludzi został zasiany pewien niepokój. Tylko że to w ogóle nie jest rozsądne - ostrzega dr n. med. Małgorzata Piasecka.

Szczepienia przeciwko grypie. Jak się zaszczepić?

Przeciwko grypie bezpłatnie zaszczepić mogą się osoby do 18 lat, w wieku powyżej 75 lat oraz kobiety w ciąży i połogu. Dla pozostałych osób szczepionka jest płatna, ale z 50 proc. refundacją. Koszt takiej szczepionki z refundacją to 26,38 zł. Po podaniu szczepionki odporność rozwija się w ciągu dwóch-trzech tygodni i utrzymuje się od sześciu do 12 miesięcy.

Paweł Buczkowski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Napisz do autora: pawel.buczkowski@grupawp.pl

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie