Afera senatora Lenza. Grodzki twierdził, że izba przyjęć była pusta. Ujawniamy, że prawda jest zupełnie inna
Politycy KO bronią senatora Tomasza Lenza, twierdząc, że izba przyjęć szpitala w Aleksandrowie Kujawskim była pusta, gdy na oddział chirurgii trafił krewny polityka. Twierdzą, że nikt nie ominął kolejki. Wirtualna Polska zweryfikowała te twierdzenia. Okazuje się, że w czasie pobytu w szpitalu krewnego polityka przez izbę przyjęć przewinęło się 17 osób, w tym pięć przywiezionych przez karetki.